Spontaniczną kontrolę można przeprowadzić jednak tylko w wyjątkowych sytuacjach, np. wtedy, gdy pracownik urzędu przyłapie handlowca na sprzedaży bez kasy fiskalnej.
Rutynowa kontrola rozpoczyna się od doręczenia upoważnienia, które określa jej zakres. Jeżeli więc dotyczy podatku dochodowego, to nie można przy okazji weryfikować podatku VAT. Pracownik urzędu musi też okazać legitymację służbową. Formalności te załatwia z kontrolowanym albo z reprezentującą go osobą.
Przedstawicieli fiskusa nie musimy bowiem podejmować osobiście. Naszego reprezentanta trzeba zgłosić pisemnie naczelnikowi urzędu skarbowego właściwemu w sprawie opodatkowania podatkiem dochodowym. Jeżeli tego nie zrobimy, po wszczęciu kontroli musimy wskazać przedstawiciela na czas naszej ewentualnej nieobecności.
Jak podkreśliło Ministerstwo Finansów w piśmie z 12 lipca 2005 r. (SP1/768/033-235/1584/04/AA), niedopełnienie tego obowiązku (niewskazanie pełnomocnika na czas nieobecności) zagrożone jest, na podstawie art. 60§ 7 kodeksu wykroczeń, karą grzywny nie niższą niż 1000 zł.
Jeżeli kontrolowana jest osoba prawna (np. spółka z o.o.) lub jednostka organizacyjna nieposiadająca osobowości prawnej (np. stowarzyszenie), upoważnienie wręcza się członkowi zarządu, wspólnikowi lub innej uprawnionej osobie.