W wielu firmach pracownicy jednocześnie pracują jako kadrowy i księgowy. Takie połączenie można zorganizować na dwa sposoby. Po pierwsze, wprowadzić do struktury dwa stanowiska i przypisać im wymiary etatu. Wówczas z pracownikiem zawiera się dwie umowy o pracę i w każdej z nich zaznacza wymiar etatu. Drugim rozwiązaniem jest utworzenie jednego stanowiska do obsługi kadrowo-księgowej (spotyka się też stanowiska do obsługi kadrowo-płacowej, a administracją kadrową zajmuje się ktoś inny). Wówczas to sam pracownik lub jego przełożony będzie decydować, ile czasu w danym miesiącu czy dni należy poświęcić na kadry, a ile na księgowość. Nie ma wówczas obowiązku dzielenia etatu. Jest to bowiem jeden etat, przewidziany dla stanowiska o złożonych obowiązkach kadrowo-księgowych.
podstawa prawna: art. 22 ustawy z 26 czerwca 1974 r. – Kodeks pracy (tekst jedn. DzU z 2014 r., poz. 1502 ze zm.)
Wykonanie czynności to jeszcze nie rezultat
W praktyce przeprowadzenie szkoleń powierza się na podstawie umów o dzieło. Niestety, już kilka razy sąd uznał takie kontrakty za zawarte niepoprawnie w miejsce umów-zleceń.
– Zamierzamy zlecić szkolenie BHP zewnętrznemu ekspertowi. Czy należy zawrzeć z nim umowę o dzieło czy zlecenie?
Porównania umowy o dzieło ze zleceniem, które ma znaczenie dla praktycznego stosowania tych kontaktów, dokonał Sąd Najwyższy m.in. w wyrokach z 4 lipca 2013 r. (II UK 402/12), z 27 sierpnia 2013 r. (II UK 26/13) oraz z 18 kwietnia 2012 r. (II UK 187/11).
W wyroku z 4 lipca 2013 r. SN stwierdził, że rezultatem umowy o dzieło nie może być czynność, a jedynie jej wynik. Dzieło bowiem musi istnieć w postaci postrzegalnej, pozwalającej nie tylko odróżnić je od innych przedmiotów, ale też uchwycić istotę osiągniętego rezultatu. Natomiast wykonanie określonej czynności (szeregu powtarzających się czynności), bez względu na to, jaki rezultat przyniesie ta czynność, charakteryzuje umowy-zlecenia (gdy chodzi o czynności prawne – art. 734 § 1 k.c.) oraz umowy o świadczenie usług nieuregulowanych innymi przepisami (gdy chodzi o czynności faktyczne – art. 750 k.c.). W konsekwencji SN uznał w tym wyroku, że wykłady wygłaszane przez nauczyciela w szkołach dla dorosłych nie mogą być przedmiotem umowy o dzieło. Podobnie w orzeczeniu z 18 kwietnia 2012 r. SN przyjął, że umowy o przeprowadzenie pełnego szkolenia określonej liczby kandydatów na kierowców polegają na przeprowadzeniu wszystkich czynności niezbędnych do dopuszczenia uczestnika kursu do egzaminu państwowego, bez przyjęcia odpowiedzialności za rezultat. Oznacza to, że przedmiot takich umów odpowiada w pełni umowom o świadczenie usług, o których mowa w art. 750 k.c. (w praktyce zwanych również umowami-zleceniami), a nie o dzieło.