Genezy wydarzeń należy szukać 14 sierpnia 2014 roku, kiedy ZUS dokonał pierwszego wyboru najkorzystniejszej oferty w wyżej wskazanym postępowaniu. Nie jest niczym wyjątkowym, że na to rozstrzygnięcie uczestnicy postępowania wnieśli odwołania do Krajowej Izby Odwoławczej. Jak wskazuje praktyka, niewielka część kluczowych w danej branży postępowań, znajduje swój finał bez uczestnictwa KIO. Powodem są nieustannie modyfikowane przepisy Prawa zamówień publicznych oraz zupełnie niespójne orzecznictwo KIO, co stwarza ogromne pole do kreowania rzeczywistych lub rzekomych naruszeń procedury przez strony postępowania. Cel jest oczywiście jasny – wykluczenie konkurencji i pozyskanie danego zamówienia. Jakkolwiek by nie oceniać praktyki niektórych Wykonawców, należy pogodzić się po prostu z tym, że korzystają oni ze wszelkich możliwości, aby pozyskać zamówienie.