Nie.
Z formalnego punktu widzenia pracodawca nie ma prawa żądać oświadczenia małżonki pracownika, że nie zamierza ona korzystać ze zwolnienia na dziecko. Ważne jest oświadczenie etatowca, że to on będzie korzystał z uprawnień rodzicielskich, w którym zadeklaruje, czy i jak zamierza korzystać z nich partnerka.
Jeśli pracownik ma dwoje dzieci z dwóch różnych związków, to powinien wskazać, że to on będzie korzystał z opieki nad dzieckiem, i określić, czy któraś z matek także chce wybrać to wolne. Tego typu wymóg może się znaleźć w regulaminie pracy.
Władza rodzicielska
Art. 188 kodeksu pracy przyznaje pracownikowi wychowującemu przynajmniej jedno dziecko w wieku do 14 lat prawo do dwóch dni zwolnienia od pracy w ciągu roku kalendarzowego, z zachowaniem prawa do wynagrodzenia. Pracodawca nie ma prawa wnikać w sytuację rodzinną zatrudnionego. To pewne. Ale jednocześnie podwładny ubiegający się o wolne na dziecko powinien wykorzystać je zgodnie z jego celem.
Temu, kto ubiega się o wolne z art. 188 k.p., musi przysługiwać władza rodzicielska. Musi on też faktycznie uczestniczyć w wychowaniu dziecka. – Fakt, że ojciec ma zasądzone alimenty na dziecko czy z nim nie mieszka, nie przesądza o tym, że nie uczestniczy w jego wychowaniu. Jedynie gdyby ojciec w ogóle nie miał możliwości sprawowania opieki nad dzieckiem, należy przyjąć, że nie ma podstaw do udzielenia mu zwolnienia – twierdzi Katarzyna Pietruszyńska, radca prawny z Departamentu Prawnego Głównego Inspektoratu Pracy.
Dwa dni dla matki i ojca
Co to oznacza w praktyce? Brak wspólnego adresu ?z dzieckiem nie przesądza ?o niezasadności udzielenia wolnego. Pracownicy rozwiedzeni i żyjący w nieformalnych związkach mają takie same uprawnienia prawno-pracownicze z tytułu rodzicielstwa jak małżonkowie. Zasada niby jest prosta: dwa dni wolne w danym roku kalendarzowych ?z tytułu opieki nad dzieckiem do lat 14 przysługuje każdej matce i ojcu z etatem niezależnie od tego, czy wychowują jedynaka, czy większą gromadkę. Trzeba jednak pamiętać, że zgodnie z art. 1891 k.p. z uprawnienia tego może korzystać tylko jedno z nich. To z kolei oznacza, że od ich suwerennej decyzji zależy, jak się podzielą tym uprawnieniem. Ich decyzją jest, czy całą pulę wykorzysta jedno z rodziców, czy podzielą się dniami wolnymi.