System monitoringu w zakładzie pracy nie powinien naruszać praw pracowników – wynika z przedstawionych przez organizacje społeczne opinii do opublikowanego ostatnio poszerzonego projektu założeń ustawy o monitoringu wizyjnym.
Nagranie obrazu
Jak ostrzegają związkowcy, system kamer w miejscu pracy oprócz nagrywania obrazu np. z ogólnodostępnej hali sprzedaży może objąć też pomieszczenia socjalne czy przebieralnie.
– Nie powinno być kamer wszędzie tam, gdzie pracownik korzysta z prawa do odpoczynku – twierdzi Ewa Podgórska-Rakiel, ekspert NSZZ „Solidarność".
W nowych założeniach ustawy resort spraw wewnętrznych przewidział ograniczenie możliwości nagrywania pracowników w takich miejscach. Monitoring byłby zakazany tam, gdzie mógłby naruszyć godność człowieka.
Sporną kwestią jest też zapewnienie pracownikowi dostępu do nagrań z kamer, gdy na ich podstawie ma być on ukarany dyscyplinarnie. Projekt przewiduje bowiem, że pracodawca będzie mógł korzystać z monitoringu przy nakładaniu kar porządkowych. Zdaniem związkowców pracownicy powinni mieć możliwość weryfikacji, czy dowód z obrazu jest wiarygodny.