Szef może zastosować tryb rozwiązania umowy o pracę bez wypowiedzenia z winy pracownika, gdy podwładny ciężko naruszył swoje podstawowe obowiązki pracownicze (art. 52 § 1 pkt 1 k.p.). Skoro zachowanie trzeźwości w miejscu i czasie pracy to podstawowy obowiązek zatrudnionego, to świadczenie służbowych zadań po spożyciu alkoholu stanowi naruszenie przez niego tego obowiązku. W tym stanie pracownik może ponadto stwarzać niebezpieczeństwo dla współpracowników i osób trzecich.
Z godziny na godzinę
W tej sytuacji pracodawca może zatem podjąć decyzję o rozwiązaniu umowy bez wypowiedzenia. Okolicznością uwalniającą pracownika od winy nie jest przy tym fakt, że jego pracodawca czy przełożeni wcześniej tolerowali jego stan i nie wywodzili z tego żadnych skutków.
Musi się stawić
Rozwiązanie umowy bez wypowiedzenia jest uzasadnione nie tylko wtedy, gdy pracownik stawi się w firmie w celu świadczenia obowiązków. Tak samo jest, gdy w czasie wolnym przyjdzie pijany do siedziby firmy i wszczyna awantury lub częstuje innych pracowników alkoholem, dezorganizując pracę.
Ciężkim naruszeniem obowiązków pracowniczych jest też zachowanie podwładnego, który pijany stawił się w firmie, aby złożyć podanie o urlop. Orzecznictwo Sądu Najwyższego odnośnie do kwalifikowania stawienia się pracownika w pracy w stanie po spożyciu alkoholu lub nietrzeźwości, spożywania napojów wyskokowych w miejscu pracy, przynoszenia alkoholu na teren zakładu pracy czy tolerowania jego picia przez innych pracowników (także po godzinach pracy i w czasie zwolnienia lekarskiego lub urlopu wypoczynkowego) jest surowe. Konsekwentnie uznaje takie zachowania za ciężkie naruszenie podstawowych obowiązków pracowniczych, które uzasadnia zwolnienie pracownika bez wypowiedzenia. Tak SN wskazał m.in. w wyroku z 18 listopada 2003 r. (I PK 5/03).
Badanie trzeźwości
W praktyce wątpliwości budzi kwestia, czy pracownik ma prawo do odmowy wykonania polecenia poddania się badaniu trzeźwości. Ogólnie mówiąc, jeśli w konkretnych okolicznościach jest to uzasadnione, to podwładny powinien się poddać poleceniu zbadania trzeźwości (byłoby tak np. wtedy, gdyby ujawniono alkohol u danego pracownika ?i bijąca od niego woń uzasadniałyby podejrzenie, że spożywał trunek). Tak też wskazywał SN ?w uzasadnieniu wyroku z 15 października 1999 r. (I PKN 309/99). Stwierdził wówczas, że uzasadnione okolicznościami polecenie udania się na komisariat policji w celu zbadania stanu trzeźwości pracownika nie narusza jego godności. Natomiast odmowa wykonania tego polecenia może uzasadniać wypowiedzenie umowy.