Podporządkowanie się poleceniom pracodawcy, które wiążą się z pracą i są zgodne z prawem, to jeden z podstawowych obowiązków podwładnego. Wynika to zarówno z art. 100 § 1 k.p., jak i natury stosunku pracy, ?w którym organizatorem i kierownikiem pracy jest pracodawca. Będąc stroną podporządkowaną pracodawcy, pracownik musi wykonać każde jego polecenie, jeśli mieści się ono w zakresie obowiązków wynikających z umowy oraz nie jest sprzeczne z przepisami. Odmowa podporządkowania się takiej dyspozycji może być podstawą wyciągnięcia konsekwencji dyscyplinarnych wobec etatowca, z rozwiązaniem umowy bez wypowiedzenia z jego winy włącznie. Jednym z takich poleceń jest odwołanie podwładnego z urlopu wypoczynkowego.
WĄTPLIWOŚĆ 1.
Jakie powody przemawiają za wezwaniem ?do pracy
Ustawodawca ograniczył się do stwierdzenia, że możliwość odwołania pracownika z urlopu powstaje tylko wtedy, gdy jego obecności w zakładzie wymagają okoliczności nieprzewidziane w chwili rozpoczynania wolnego (art. 167 § 1 k.p.). Analizując ten przepis, warto odnieść go do przesłanek uzasadniających przesunięcie terminu urlopu wypoczynkowego. Zgodnie z art. 164 ?§ 2 k.p. mogą to być szczególne potrzeby pracodawcy, jeśli nieobecność pracownika spowodowałaby poważne zakłócenia toku pracy. Skoro zaś odwołanie z urlopu można uznać za poważniejszą ingerencję pracodawcy ?w uprawnienia pracownika niż przesunięcie terminu wypoczynku, to i kryteria uzasadniające podjęcie takiej decyzji należy oceniać surowiej. Tezę tę poparła doktryna, uznając, że przez szczególne potrzeby pracodawcy należy rozumieć takie, które nie mogłyby zostać zaspokojone bez obecności pracownika odwołanego z urlopu (Kodeks pracy. Komentarz. Ustawy towarzyszące ?z orzecznictwem. Europejskie prawo pracy z orzecznictwem, Tom I, K. Jaśkowski red., LEX a Wolters Kluwer business, Warszawa 2012 r., str. 571).
Przykład
Pracodawca zatrudnia dyrektora handlowego, który biegle włada tureckim. Negocjował on m.in. warunki dużego kontraktu z kontrahentem z Turcji. Przed zaplanowanym urlopem dyrektor zamknął główne negocjacje i ustalił, że ostatnie szczegóły omówią na spotkaniu za trzy tygodnie. ?Mimo to w trakcie urlopu dyrektora strona turecka poinformowała pracodawcę, że na skutek szczególnej sytuacji na lokalnym rynku do zawarcia umowy o współpracy musi dojść w ciągu pięciu najbliższych dni. Skoro zaś wszystkie ustalenia i negocjacje prowadził dyrektor handlowy, a ponadto jako jedyny włada płynnie językiem kontrahenta, przemawia to za odwołaniem go z urlopu.
Z całą pewnością jednak nie każda potrzeba pracodawcy będzie usprawiedliwiała wezwanie z wypoczynku. Mogą to być tylko okoliczności nieprzewidziane ?w chwili rozpoczęcia urlopu, wymagające obecności pracownika w zakładzie. Decyzję o tym, czy sytuacja uzasadnia tak zdecydowany krok, podejmuje jednak pracodawca. Realną ochronę zapewnia pracownikowi art. 167 § 2 k.p. Zgodnie z tym przepisem szef musi pokryć koszty poniesione przez podwładnego w bezpośrednim związku z odwołaniem go z urlopu.