Stosownie do art. 387 § 1 kodeksu spółek handlowych nie tylko członek zarządu, prokurent, likwidator czy kierownik oddziału lub zakładu nie może być jednocześnie członkiem rady nadzorczej. Zakaz ten dotyczy także zatrudnionego w spółce głównego księgowego, radcy prawnego lub adwokata, a także innych osób, które podlegają bezpośrednio członkowi zarządu albo likwidatorowi, oraz członków zarządu i likwidatorów spółki lub spółdzielni zależnej.
Ustawodawca wskazał zatem zamknięty katalog osób, które nie mogą jednocześnie pełnić dwóch funkcji w spółce akcyjnej. Niewątpliwie wiązałoby się to z konfliktem interesów, bo z jednej strony pracownik – radca prawny – jest zobowiązany do wykonywania określonych obowiązków, a z drugiej strony de facto w ramach sprawowanego nadzoru rozliczałby z zadań wykonywanych przez m.in. samego siebie, co wiąże się z kwestią pociągnięcia do odpowiedzialności.
Jeśli taki wybór nastąpił ?w spółce, będzie nieważny.
O ile w przypadku członków zarządu czy prokurentów nie jest istotna kwestia sposobu ich zatrudnienia, o tyle ?w przypadku radcy prawnego, głównego księgowego czy adwokata zakaz ten dotyczy ich, jeśli są zatrudnieni, a więc ich stosunek prawny ze spółką jest uregulowany na podstawie czy to umowy o pracę, czy innej formy zatrudnienia, jaka jest przewidziana przepisami prawa pracy. Nie ma zakazu wyboru do rady nadzorczej osób pełniących określone funkcje i stanowiska i odwrotnie – będąc członkami rady nadzorczej, można objąć te funkcje i stanowiska. Jednak jeden wybór powoduje rezygnację z poprzednio zajmowanej funkcji. Ustawodawca nie dopuścił możliwości łączenia tych funkcji, a to zaś oznacza, że nie ma możliwości łączenia zajmowanego stanowiska ?z nową funkcją, zawsze jest wybór, którego trzeba dokonać.
Przykład