Przedsiębiorcy, którzy korzystają z unijnych dotacji, mają dużą szansę na wyprzedzenie swoich konkurentów. Wszystko za sprawą modernizacji firmy, wprowadzenia nowych produktów lub usług. Pozyskiwanie unijnego dofinansowania, to długi proces, gdzie złożenie wniosku o pomoc, a następnie realizacja inwestycji, to dopiero wstęp. Później trzeba ją odpowiednio rozliczyć, przedstawiając sporządzone i opisane faktury i inne dokumenty. Jednak i to nie zawsze wystarczy.
Potrzebne dokumenty
Kontrole, dotyczące prawidłowości wykonania projektu, są niezwykle drobiazgowe. Cały ten proces przedsiębiorca może przyspieszyć, jeżeli w odpowiednim czasie zgromadzi dokumenty, które pokażą, że wszystkie procedury i procesy, które miały miejsce i były niezbędne do przeprowadzenia projektu, były prawidłowe. W odpowiednim czasie oznacza w praktyce, że firma powinna gromadzić takie dokumenty na bieżąco, a nie czekać na ostateczne rozliczenie.
Poniżej pokazujemy przykłady prostych błędów, które niestety mogą powodować opóźnienia w wypłacie unijnych pieniędzy. A tym samym powodować, że po stronie przedsiębiorcy powstają dodatkowe koszty, np. związane z koniecznością spłaty kredytu lub jego raty ze środków własnych. Ponieważ pojęcie realizacji projektu może być niezwykle szerokie, w tym miejscu skoncentrujemy się na jednej kategorii. Mianowicie brakach i błędach występujących w dokumentach związanych z zakupem robót i materiałów budowlanych. To bowiem bardzo popularne wydatki. Wiele unijnych projektów realizowanych przez przedsiębiorców wiąże się przecież z rozbudową firmy.
Brak umowy
Jednym z powtarzających się błędów jest przedstawienie faktury dotyczącej zakupu robót budowlanych, na której znajduje się odwołanie do umowy zawartej z jakimś konkretnym wykonawcą. Jednak równolegle firma nie przedstawia samej umowy. Nie pozwala to na weryfikację, czy zakres prac był prawidłowo określony i wszystkie wydatki ujęte w fakturze wolno uznać za kwalifikowane, czyli podlegające dofinansowaniu. W takim wypadku przedsiębiorca może zostać wezwany do przedstawienia takiego dokumentu.
Warto także pamiętać, że przedsiębiorca związany jest umową o dofinansowanie, której nieodłączną częścią jest zwykle tzw. harmonogram rzeczowo-finansowy. Chodzi o dokument, który punkt po punkcie wskazuje, co i kiedy zostanie zrobione (kupione) i za jaką cenę. Błędem, który w związku z tym się pojawia, jest takie sporządzenie faktury (wniosku o płatność, zaliczkę), które nie daje możliwości jednoznacznego przyporządkowania wielu pozycji na niej wymienionych do konkretnej kategorii robót budowlanych ujętych w harmonogramie.