Radykalne zmiany w uprawnieniach opiekuńczych etatowców przyniosła ustawa z 28 maja 2013 r. o zmianie ustawy kodeks pracy oraz niektórych innych ustaw (DzU z 2013 r. poz. 675, dalej nowelizacja kodeksu pracy).
Dzięki niej wszyscy rodzice, którym urodziło się dziecko w 2013 r., zyskali prawo do rocznej, płatnej opieki nad nim. Aby jednak móc skorzystać z 52 tygodni wolnego na potomka, trzeba po kolei, bez ani jednego dnia przerwy, wybrać wszystkie rodzicielskie uprawnienia. Chodzi o 20 tygodni podstawowego urlopu macierzyńskiego, 6 tygodni dodatkowego urlopu macierzyńskiego i 26 tygodni urlopu rodzicielskiego.
Okazuje się jednak, że sposób wybierania rodzicielskich uprawnień – na raz, czyli w trybie art. 179
1
k.p., czy na raty, wnioskując o kolejne części rodzicielskich uprawnień, ma kluczowe znaczenie. I to zarówno przy możliwości późniejszego dzielenia się opiekuńczymi obowiązkami przez rodziców, ewentualnej rezygnacji z urlopu i wcześniejszym powrocie do pracy (nie zawsze będzie to możliwe), jak i ustalaniu wysokości przysługującego podwładnemu zasiłku macierzyńskiego.