k.p. regulacja ustanawia wyjątek od zasady, że praca przekraczająca normy czasu pracy lub przedłużony dobowy wymiar czasu pracy jest pracą nadliczbową. Wyjątek ten polega na tym, że czas odpracowania wcześniej udzielonego pracownikowi zwolnienia od pracy w celu załatwienia spraw osobistych nie stanowi pracy w godzinach nadliczbowych.
Czas poświęcony na odpracowanie udzielonego wcześniej takiego zwolnienia nie może powodować, że pracownik nie wykorzysta nieprzerwanego odpoczynku dobowego w wymiarze 11 godzin i 35 godzin odpoczynku tygodniowego. Poza wymogiem, aby udzielenie zwolnienia od pracy w celu załatwienia spraw osobistych nastąpiło na piśmie, przepis ten nie odnosi się i nie reguluje zasad i warunków udzielania tego zwolnienia, a także zasad i warunków jego odpracowania.
Kwestie te mogą być przedmiotem regulacji wewnątrzzakładowych (np. regulaminu pracy, układu zbiorowego pracy) lub też mogą być ustalane każdorazowo na mocy porozumienia między pracodawcą a pracownikiem.
Nie wiadomo więc, czy jest to jedynie część dniówki, czy dłuższy, np. kilkudniowy okres. Przepis nie określa, ile maksymalnie trwa dopuszczalne zwolnienie (np. może obejmować najwyżej 16 godzin w każdym okresie rozliczeniowym).
Nie podano też terminu, w jakim to wyjście z firmy trzeba odpracować (np. do końca okresu rozliczeniowego). Może przez to dojść do nadużyć polegających na wymuszaniu na pracownikach składania wniosków i w ten sposób świadomego redukowania kosztów płacy, gdy nie ma zajęcia dla załogi, np. na część miesiąca. Szef zapłaci wtedy jedynie za przepracowany czas, bo za okres zwolnienia podwładny nie zachowuje przecież prawa do wynagrodzenia. Do całkowitego odpracowania może w ogóle nie dojść, choćby z racji naruszenia prawa do odpoczynku. Szef jednak osiągnie swój cel – zapłaci mniej – bez przestojowego.
W sobotę do roboty
Z drugiej strony brak określenia długości wyjścia w pewnych okolicznościach może być dla obu stron korzystne. Pracownik zyska kilka dni wolnego, a pracodawca dodatkową parę rąk w czasie nawału zajęć. Instytucja ta sprawdzi się więc tam, gdzie jest duża zmienność zapotrzebowania na pracę (np. w budownictwie, handlu).