Pracownik może rozwiązać umowę o pracę bez wypowiedzenia wtedy, gdy pracodawca wobec niego uchybił swoim podstawowym obowiązkom.
Od firmy etatowcowi przysługuje odszkodowanie w wysokości wynagrodzenia za okres wypowiedzenia, a jeżeli umowa o pracę została zawarta na czas określony lub na czas wykonania określonej pracy – na poziomie wynagrodzenia za 2 tygodnie. Tak stanowi art. 55 § 11 k.p. Prawo do tych pieniędzy zależy od stwierdzenia, że rozwiązanie umowy o pracę było uzasadnione.
Wynika to stąd, że jedną z przesłanek odszkodowania jest „dopuszczenie" się przez pracodawcę ciężkiego naruszenia podstawowych obowiązków. Gdy zaś tego „dopuszczenia się" nie ma, a więc gdy fakt wskazany przez podwładnego nie istniał, szef nie musi płacić.
Ile pieniędzy
Przy umowach bezterminowych i na okres próbny wysokość odszkodowania odpowiada wynagrodzeniu za czas wymówienia, a przy angażach terminowych lub na czas wykonywania określonej pracy - wynagrodzeniu za 2 tygodnie. Stąd przy umowie próbnej pracownik będzie miał prawo do odszkodowania wynoszącego od 3 dni do 2 tygodni, w zależności od tego, na jak długo zawarto ten angaż (art. 34 k.p.).
Natomiast przy umowie na czas nieokreślony pracownik ma szansę dostać odszkodowanie odpowiadające wynagrodzeniu za okres od 2 tygodni do 3 miesięcy, w zależności od długości zatrudnienia u tego pracodawcy.