Tak wynika z lipcowej interpretacji wydanej przez łódzką Izbę Skarbową (z 25 lipca 2013 r., IPTPB1/415-278/13-7/AP). Jednostka budżetowa zapytała organ, jak postąpić z tzw. ujemną dietą z tytułu podróży służbowej pracownika.
Z takim zjawiskiem można się spotkać od 1 marca br., tj. odkąd weszły w życie przepisy nowego rozporządzenia o podróżach służbowych (rozporządzenie MPiPS z 29 stycznia 2013 r. w sprawie należności przysługujących pracownikowi zatrudnionemu w państwowej lub samorządowej jednostce sfery budżetowej z tytułu podróży służbowej, DzU z 2013 r., poz. 167).
Zgodnie z § 7 przywołanego rozporządzenia, dieta w krajowej podróży służbowej jest przeznaczona na pokrycie zwiększonych kosztów wyżywienia i wynosi 30 zł za dobę podróży. Ulega ona odpowiedniemu zmniejszeniu w przypadku zapewnienia pracownikowi częściowego wyżywienia.
Pełna dieta przysługuje tylko wtedy, gdy pracownik koszt wszystkich trzech podstawowych posiłków pokrył sam. Gdy zaś pracodawca bądź inny podmiot – np. kontrahent – zafundował tylko śniadanie czy obiad, to należność ta przysługuje, ale jest okrojona.
Stawkę diety zmniejsza się o koszt zapewnionego bezpłatnego wyżywienia, przyjmując, że każdy posiłek stanowi jej odpowiedni procent, tj.: