Reklama

Utrata etatu za niewłaściwy wygląd pracownika

Gdy niewłaściwy wygląd pracownika przyczyni się do fiaska kontraktu, odpowie on nawet utratą etatu. Strój powinien być dostosowany do stanowiska, polityki firmy czy konieczności spotykania się z osobami trzecimi

Publikacja: 26.08.2013 07:30

Ubiór nie może psuć dobrego wizerunku pracodawcy

Ubiór nie może psuć dobrego wizerunku pracodawcy

Foto: Rzeczpospolita

Wiele firm szczegółowo wskazuje sposób ubierania w przepisach wewnętrznych, np. w regulaminie pracy. Niekiedy istnieje odrębny dokument tzw. dress code. Podaje on, jak ma wyglądać pracownik w określonych sytuacjach. Przestrzeganie tych regulacji to podstawowy obowiązek pracownika – ma więc dostosować się do tych wymagań. Podwładny ma też obowiązek dbać o dobro zakładu pracy, czym z pewnością jest także jego wizerunek.

Niedostosowanie koloru krawata czy koszuli do wymagań szefa trzeba jednak inaczej traktować, niż pojawienie się na biznesowym spotkaniu w jeansach i adidasach. W tym pierwszym wypadku pracownik może liczyć się co najwyżej ze zwróceniem uwagi przez przełożonego. Jeśli takie sytuacje będą się powtarzały, może to doprowadzić do wymierzenia kary porządkowej, ale tylko w jej łagodniejszej postaci, czyli upomnienia lub nagany. Na podwładnego nie można bowiem nałożyć kary pieniężnej. Ta jest dopuszczalna tylko przy złamaniu zasad bhp czy przyjściu w stanie trzeźwości.

W drugiej sytuacji naruszenie pracownika ma bardzo poważny charakter i może skończyć się nawet dyscyplinarnym zwolnieniem. Jeśli sportowy ubiór uraził kontrahenta, przez co nie doszło do zawarcia planowanej umowy, rozstanie będzie uzasadnione. Dyscyplinarka jest dopuszczalna wtedy, gdy oprócz spełnienia przesłanek z art. 52 § 1 pkt 1 k.p. zachowanie pracownika zagraża interesom pracodawcy (zob. wyrok Sądu Najwyższego z 25 stycznia 2005 r., I PK 153/04).

Brak regulacji wewnętrznych co do stroju nie oznacza, że pracownik może ubierać się dowolnie. Wygląd zewnętrzny determinują zwłaszcza zajmowane stanowisko, rodzaj prowadzonej działalności, polityka firmy, konieczność spotykania się z osobami trzecimi. Inaczej więc powinna ubrać się do pracy urzędniczka bankowa, a inaczej sprzedawczyni w piekarni.

W zasadzie bez wyjścia są ci, którzy dostają firmowy uniform z obowiązkiem używania go w czasie wykonywania obowiązków. Jakikolwiek wyłom to podstawa do zwolnienia, chyba że podwładny potrafi wykazać, że wymaganego stroju nie nałożył z winy pracodawcy. Niewykluczone, że swój strój odbiegający od zakładowych wymogów podwładny będzie tłumaczył wysoką temperaturą, która uniemożliwia zakładanie oczekiwanego ubioru. W takiej sytuacji musi decydować zdrowy rozsądek.

Reklama
Reklama

Szef musi uważać, aby uwagi do sukienki czy garnituru dotyczyły wszystkich pracowników, a nie tylko tych wybranych. W przeciwnym razie łatwo narazi się na zarzut naruszenia zasady równego traktowania w zatrudnieniu.

W postępowaniu sądowym, które dotyczyłoby niewłaściwego ubioru pracownika, kluczowe znaczenie mogą mieć zdjęcia. W dobie telefonów komórkowych wyposażonych w aparaty fotograficzne nie powinno to nastręczać problemów. Zeznania świadków nie zawsze oddadzą rzeczywisty wygląd pracownika.

Jeśli szef nie dostarcza załodze firmowych uniformów, to nie może ściśle określać ich rodzaju i koloru. Pozostawia więc swego rodzaju wybór, aby każdy zatrudniony mógł bez problemu i uwzględniając własne upodobania, dbać o wizerunek firmy.

—Tomasz Poznański adwokat, współpracuje z Kancelarią Prawniczą C.L. Jezierski sp.j. w Warszawie

Prawo w firmie
Przepisami w małe apteki? Eksperci: rynek apteczny i tak miałby swoje problemy
Prawo w firmie
Zakaz reklamy aptek wciąż obowiązuje. Komisja Europejska zdyscyplinuje Polskę?
Prawo w firmie
Prawo, a nie zarząd zdecyduje, kto jest w grupie spółek
Prawo w firmie
Dane z rynku finansowego w jednym miejscu i dla wszystkich. Rząd przyjął projekt
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama