– Celem tego zapisu jest skłonienie spółek do oszczędzania. Te 50 tys. zł jako określenie minimalnego poziomu wzięło się z tego, że jeszcze w 2008 r. był to minimalny kapitał zakładowy spółki z o.o. Ideą projektu jest więc, by co prawda nie wymagać od początku od wspólników takiego buforu, ale skłonić ich do tworzenia go w miarę wypracowywania zysku. Doświadczenia kryzysu gospodarczego pokazały, że spółki niechętnie oszczędzają, trzeba je do tego zachęcić – mówi dr hab. Oplustil.
Wprowadzenie obowiązkowego odpisu na kapitał zapasowy dobrze ocenia Jerzy Modrzejewski z Uniwersytetu Warszawskiego.
– Ten mechanizm będzie działał pod warunkiem, że spółka ma zysk. Znamy wiele spółek prowadzących szeroką działalność, które wykazują minimalny lub zerowy – mówi Modrzejewski.
Test i refleksja
Do refleksji nad stanem finansowym spółki mają także skłonić zarówno wspólników, jak i zarząd inne proponowane w projekcie mechanizmy.
Jednym z nich jest tzw. test wypłacalności. Ma polegać na tym, że każda wypłata na rzecz wspólników pod tytułem korporacyjnym (np. dywidendy) będzie możliwa po oświadczeniu przez zarząd, że nie spowoduje to utraty w ciągu najbliższego roku płynności finansowej. Zarząd będzie także musiał raz na kwartał oceniać ryzyko znacznej straty spółki oraz zachowania wypłacalności. Jeśli dostrzeże zagrożenie dla niej – obowiązkowo zwoła zgromadzenie wspólników.
– Zarówno test wypłacalności, jak i zobowiązanie zarządu do oceniania sytuacji spółki to bardzo dobre rozwiązania z punktu widzenia powodzenia procesu restrukturyzacyjnego – mówi Agnieszka Ziółek, radca prawny z kancelarii CMS Cameron McKenna. – Z praktyki wynika bowiem, że jedną z przyczyn niepowodzenia restrukturyzacji jest zbyt późne podejmowanie działań naprawczych. Te mechanizmy zmuszą zarówno zarząd, jak i wspólników do przyglądania się sytuacji spółki – dodaje mec. Ziółek. Jej zdaniem zmiana ułatwi także wierzycielom dochodzenie odszkodowania od członków zarządu, będzie bowiem można łatwiej udowodnić, że nie wywiązali się oni ze swoich zadań, np. nie zwołując zgromadzenia wspólników w sytuacji zagrożenia wypłacalności spółki.