Pracownik ma dbać o dobro zakładu pracy. To jeden z podstawowych obowiązków wynikających ze stosunku pracy. Dlatego w razie ciężkiego naruszenia tej powinności szef może w sposób uzasadniony rozwiązać umowę o pracę bez wypowiedzenia z winy pracownika na podstawie art. 52 § 1 pkt 1 kodeksu pracy.
Dbałość o zakład
Dobro zakładu pracy obejmuje jego istnienie, rozwój oraz sprawne funkcjonowanie. Jednym z podstawowych obowiązków pracowników uczyniono ten dotyczący dbałości o dobro ich zakładu. Wprost wynika on z art. 100 § 2 pkt 4 k.p.
Wymóg dbania o dobro zakładu ma szeroki zakres i obejmuje powinność dbania o jego mienie oraz jego wartości niematerialne (np. uznaną markę, dobre imię czy renomę na rynku). Zarazem obowiązek ten można też rozumieć jako zakaz szkodzenia przez pracownika pracodawcy i jednocześnie nakaz pozytywnego działania w interesie firmy stosownie do potrzeby i możliwości, także ponad zwykły obowiązek (np. przez pracę w nadgodzinach). Warto też zaznaczyć, że przewidziana w art. 100 § 2 pkt 4 k.p. dbałość pracownika o dobro zakładu to dbałość o zakład rozumiany przedmiotowo jako jednostka organizacyjna będąca miejscem pracy.
Tak wskazywał Sąd Najwyższy w wyroku z 9 lutego 2006 r. (II PK 160/05). Dodał, że dobro zakładu pracy jest wspólną wartością, „dobrem” nie tylko pracodawcy, ale i zatrudnionych tam pracowników. Zakład w znaczeniu przedmiotowym jest więc wartością, którą powinni chronić wszyscy w nim zatrudnieni, niezależnie od zajmowanego stanowiska, a także sposobu nawiązania stosunku pracy oraz rodzaju wykonywanej pracy.
Przy czym to, że pracownik zajmuje stanowisko kierownicze, jest podstawą do stosowania wobec niego wyższych wymagań. Zasadę tę potwierdził SN w wyroku z 3 kwietnia 1969 r. (II PR 86/69). Stwierdził, że przy ocenie, czy kierownik przedsiębiorstwa, instytucji lub urzędu dopuścił się ciężkiego naruszenia obowiązków pracowniczych, należy mu stawiać wyższe wymagania niż szeregowym pracownikom.