Bardzo ważny jest właściwy dobór biegłego. Będzie on bowiem pośrednio wyceniał przedsiębiorstwo, mimo że chodzi o ustalenie wartości składnika majątku wspólnego. Wyliczenia musi poprzedzić głęboka analiza, bo to jest również wycena marki przedsiębiorstwa, która może sama w sobie stanowić cenne dobro.
Co postanawia sąd, jeżeli drugi małżonek nie był zaangażowany w działalność spółki, a spółka nie wprowadziła wspomnianych ograniczeń?
Jeżeli np. sprawa dotyczy spółki, którą jeden z małżonków utworzył i nie tylko wykonywał prawa wspólnika, ale był też zaangażowany w jej działalność, to przekazanie udziałów spółki komuś, kto się na tym nie zna, może być ryzykowne.
A dywidenda? Komu przysługuje?
Jak już wiemy, udziały wchodzą do majątku wspólnego (o ile nabyto je z majątku wspólnego), uprawnienia w spółce wykonuje ten małżonek, który jest wspólnikiem, ale dywidenda z tego tytułu wchodzi do majątku wspólnego.
Bez względu na to czy prawa wspólnika wykonuje jeden małżonek czy oboje, to jednak świadczenia spółki z tytułu udziałów wchodzą do majątku wspólnego.
Czy prawa akcjonariuszy są podobnie chronione?
W przypadku posiadania akcji w spółce akcyjnej podobnym zabezpieczeniem jest art. 332
1
k.s.h. Nie jest jednak odbiciem regulacji przewidzianych w przypadku spółek z o.o. Statut spółki akcyjnej może zawierać postanowienie, na mocy którego, gdy akcje imienne są objęte wspólnością majątkową małżeńską, akcjonariuszem może być tylko jeden ze współmałżonków.
Ten przepis rodzi wiele pytań. Przede wszystkim formułuje ograniczenie odnoszące się tylko do akcji imiennej.
Poza tym nie wiadomo, co znaczy pojęcie „objęte wspólnością”. I wreszcie – co bardzo istotne – który ze współmałżonków nie może być akcjonariuszem.
To bardzo nieprecyzyjny zapis. Podejmowano próby jego interpretacji, od bardzo szerokiej do bardzo wąskiej. Można zatem zastanawiać się, czy jest możliwe zabezpieczenie spółki akcyjnej przed wprowadzeniem kolejnego akcjonariusza – skonfliktowanego, bo mającego określone roszczenia.
Odpowiedź jest jedna: zapis musi zostać zawarty w statucie i może dotyczyć tylko akcji imiennych.
Jeżeli statut nie wprowadza ograniczeń, to oboje mogą być akcjonariuszami?
Według najdalej idącej wykładni tego przepisu – tak. Spotykamy również w doktrynie stanowisko, że o statusie akcjonariusza decyduje objęcie akcji niezależnie od pochodzenia środków.
Jeżeli zatem spółka chce dobrze się zabezpieczyć, powinna jednak wprowadzić do statutu ograniczenie. W związku istniejącymi rozbieżnościami interpretacyjnymi konieczna jest interwencja ustawodawcy dla wyjaśnienia, jak małżonkowie powinni wykonywać swoje prawa z akcji.
Jak sąd radzi sobie z tak nieprecyzyjnymi przepisami?
Sąd musi ocenić, czy jest celowe dokonanie podziału i w jaki sposób. Oczywiście można sobie wyobrazić, że przekazanie akcji drugiemu małżonkowi raczej nie zachwieje spółką, ale hipotetycznie to jest możliwe.
Co biegły bierze pod uwagę, wyceniając akcje jako składnik majątku wspólnego?
Jeżeli spółka jest notowana na giełdzie, to wartość akcji jest określona i biegły ma ułatwione zadanie przy ich wycenie. Nierzadko jednak konieczne jest wnikliwe badanie, tzw. due diligence, ale przede wszystkim znaczenie ma wybór właściwej metody wyceny.
Zobacz:
» Dobra Firma » Firma » Spółki » Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością
» Prawo dla Ciebie » Twoje prawo » Prawo rodzinne » Małżonkowie » Majątek małżonków