- osoba włada tym językiem, w którym ma być sporządzony dokument,
- osoba ta nie jest obywatelem polskim,
- osoba została uprzednio pouczona o prawie do sporządzenia umowy lub innego dokumentu w języku polskim.
Dwie i jedna wersja
Jeśli istnieją dokumenty w dwóch wersjach językowych, decyduje treść tego przygotowanego po polsku. Sytuacja komplikuje się, gdy jest tylko jedna odsłona, np. po niemiecku, nawet podpisana przez pracownika, który zaaprobował jej treść.
Oczywiście w postępowaniu sąd zarządzi przetłumaczenie dokumentu na język polski przez tłumacza przysięgłego. Powstaje pytanie, czy taki dokument jest pełnoprawnym dowodem w postępowaniu sądowym, który może stanowić podstawę rozstrzygnięcia sprawy. Tak, choć ten sam dokument może wywoływać różne skutki dla pracownika i pracodawcy.
Wynikający z ustawy wymóg sporządzania dokumentacji pracowniczej po polsku jest skierowany do pracodawcy, który przecież przygotowuje, gromadzi i przechowuje ją. Zatem to, że dokument przygotowano jedynie w języku obcym, nie może być w żadnym razie wykorzystywane przeciwko podwładnemu. W takiej sytuacji wszelkie uchybienia obciążają pracodawcę. Ten z faktu, że nie wykonuje wymogów ciążących na nim zgodnie z przepisami, nie może wyciągać dla siebie korzystnych ustaleń, które naruszałyby istotne uprawnienia pracownika.