Warunkiem skorzystania z tej superszybkiej ścieżki jest sporządzenie umowy spółki według urzędowego wzorca – liczącego trzy strony formularza. Ponadto konieczne jest przesłanie wniosku (wraz z umową i listą wspólników) przez Internet do Krajowego Rejestru Sądowego. Wystarczy tu zwykły podpis elektroniczny. Rezygnacja z formy notarialnej obniża koszty rejestracji. Sąd na zarejestrowanie będzie miał jeden dzień (stąd nazwa projektu S-24).
Według projektu nowela ma wejść w życie z początkiem 2012 r., ale minister sprawiedliwości zapowiedział niedawno, że jest szansa, by stało się to wcześniej.
Dlaczego spółka z o. o.? Dlatego, że trzy czwarte rejestrowanych spółek ma tę formę. Prof. Michał Romanowski, kierujący zespołem, który dla MS przygotował ten projekt, powiedział „Rz”, że jeśli się on uda, to może być rozciągnięty na inne formy spółek (tak jest np. w Portugalii).
S-24 nie będzie żadnym nowym szczególnym typem spółki z o.o., ale jedynie (i aż) uproszczoną procedurą. Sama struktura spółki też nie może być skomplikowana: kapitał może być pokryty tylko wkładami pieniężnymi i powinno to nastąpić w ciągu siedmiu dni od wpisania spółki do KRS.
Formularzowa forma dopuszcza oczywiście warianty. Nie narzuca np. liczby wspólników czy wysokości ich udziałów. Z drugiej strony, by nie opóźniać e-rejestracji, wyklucza możliwość ubiegania się o zwolnienia z obowiązku uiszczenia opłaty sądowej od wniosku o wpis do KRS.