[b]Osoba zatrudniona 1 lipca 2009 r. na czas nieokreślony, miała być zwolniona 30 września 2010 r., ponieważ szef powiedział, że wypowiada umowę, jednak nie zrobił tego na piśmie. Ale ta osoba poszła od następnego dnia na zwolnienie lekarskie, i co mam teraz zrobić? Jeszcze dodam, że nie ma żadnego jej oświadczenia, że korzysta prywatnie z firmowego laptopa[/b] – pyta czytelnik.
Co do zasady przepisy [link=http://www.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr;jsessionid=B5E347C50E4D2860978BAD3D891C7A48?n=1&id=76037&wid=337521]kodeksu pracy[/link] wymagają, aby oświadczenie każdej ze stron o wypowiedzeniu lub rozwiązaniu umowy o pracę bez wypowiedzenia nastąpiło na piśmie.
Jednak brak zachowania takiej formy przez pracodawcę nie powoduje nieważności takiej czynności, a ustne oświadczenie woli o rozwiązaniu umowy o pracę przekazane pracownikowi przez bezpośredniego przełożonego jest skuteczne [b](wyrok Sądu Najwyższego z 24 marca 1999 r., I PKN 631/98).[/b]
Zatem jeżeli podwładny nie wystąpi z roszczeniem do sądu pracy, dokonane wypowiedzenie będzie skuteczne, choć prawnie wadliwe, a umowa ulegnie rozwiązaniu z upływem okresu wypowiedzenia.
[srodtytul]Potrzebni świadkowie[/srodtytul]