Termin „niezależni członkowie rady nadzorczej” wprowadzony został na stałe do języka prawniczego w odniesieniu do spółek publicznych w zbiorze „Dobrych praktyk w spółkach publicznych”. Oznacza on osoby niepozostające w jakichkolwiek relacjach z akcjonariuszami, spółką lub jej pracownikami, co mogłoby być dla nich potencjalnym źródłem konfliktu interesów.
[srodtytul]Dwie płaszczyzny[/srodtytul]
W kwestii niezależności wyróżnić należy dwie płaszczyzny relacji: jedna to relacje między członkami rady nadzorczej i radą a zarządem spółki, druga to sfera relacji pomiędzy członkami rady a udziałowcami spółki.
O ile gwarancje niezależności w tej pierwszej sferze zawarte są wprost w [link=http://www.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr;jsessionid=0878F97C9B855869DA1A3F9BAD45E3AB?id=133014]kodeksie spółek handlowych[/link], o tyle sfera relacji udziałowiec – członek rady nadzorczej nie jest wyraźnie normowana poza zbiorem „Dobrych praktyk w spółkach publicznych”.
Problem niezależności członków rad względem udziałowców, choć kojarzony wyłącznie ze spółkami publicznymi, rodzi generalne pytanie, czy członków rad nadzorczych w spółkach kapitałowych można dzielić na niezależnych i zależnych.