Jak długo może to trwać, mówią przepisy [link=http://www.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr?n=1&id=345827]ustawy o swobodzie działalności gospodarczej[/link]. Wynika z nich, że takie zawieszenie możliwe jest na okres od miesiąca do nawet 24, czyli w sumie dwóch lat.
[srodtytul]Nie dla każdego[/srodtytul]
Kto może z tej możliwości skorzystać? Przepisy są jednoznaczne i nie pozostawiają żadnych wątpliwości: tylko ten przedsiębiorca, który nie zatrudnia pracowników. Jak wynika z wyjaśnień zawartych na internetowej stronie Ministerstwa Gospodarki (www.mg.gov.pl), przez przedsiębiorcę niezatrudniającego pracowników należy rozumieć takiego, który nie nawiązał stosunku pracy z pracownikami w rozumieniu przepisów kodeksu pracy.
Stosownie do art. 2 kodeksu pracy pracownikiem jest osoba zatrudniona na podstawie umowy o pracę, powołania, wyboru, mianowania lub spółdzielczej umowy o pracę. Osoba zatrudniona jest osobą pozostającą w stosunku pracy i tym samym jest stroną tego stosunku.
[b]Osoby wykonujące pracę w ramach innego stosunku prawnego niż stosunek pracy (np. na podstawie umowy agencyjnej, o dzieło czy zlecenia) nie są pracownikami, chyba że treść takich umów wykazywać będzie cechy stosunku pracy[/b]. Wówczas takie zatrudnienie należy traktować jako zatrudnienie na podstawie umowy o pracę.