Jednoosobowe firmy, które świadczą usługi dla jednego zleceniodawcy, od dawna są popularne. Taka umowa o współpracę może być korzystna dla obu stron. Zleceniodawca nie musi już przejmować się ograniczeniami związanymi z prawem pracy oraz składkami ZUS. Samozatrudniony zaś może mieć większy wpływ na swoje rozliczenia z urzędem skarbowym.
[srodtytul]Rozliczysz dojazdy[/srodtytul]
Osoba zakładająca firmę może rozliczyć wydatki, co do których jako pracownik nie miała takiej możliwości. Przykład to koszty dojazdu. Pracownikowi zasadniczo przysługują z tego tytułu zryczałtowane miesięczne koszty.
Gdy nie musi dojeżdżać do innej miejscowości, może odliczyć 111,25 zł, jeśli jeździ dalej, to 139,06 zł. Realne koszty można uwzględnić, tylko gdy są udokumentowane biletami imiennymi. [b]Pracownik nie ma więc szans, aby ująć w zeznaniu rocznym koszty dojazdów samochodem. Przedsiębiorca nie będzie miał z tym żadnych kłopotów.[/b] Odliczy nie tylko faktury za paliwo, ale także za naprawy czy ubezpieczenie auta.
[wyimek]Skala podatkowa często okazuje się korzystniejsza niż 19-proc. podatek liniowy[/wyimek]