Pracownik ma prawo zatrudnić się wówczas zarówno w macierzystym zakładzie, jak i w innych podmiotach. Z jednym jednak wyjątkiem: nie może zawrzeć dodatkowego angażu z własnym pracodawcą.
[srodtytul]Jakie składki i kiedy[/srodtytul]
W przeciwieństwie jednak do urlopu wypoczynkowego [b]osoba dorabiająca podczas urlopu macierzyńskiego to dla zakładu wymierne korzyści, mniej papierkowej roboty w rozliczeniach z ZUS.[/b]
Jeśli etat jest jej jedynym źródłem utrzymania, to podlega ona obowiązkowym ubezpieczeniom emerytalnym i rentowemu. Składki finansuje wprawdzie budżet państwa, ale cała biurokracja związana z ich rozliczeniem obarcza szefa. To on musi je naliczyć i wykazać w dokumentach ubezpieczeniowych.
Część tych obowiązków odpada, gdy urlopowany ima się płatnych zajęć, np. zawiera kontrakt menedżerski czy umowę-zlecenie z zewnętrzną firmą. A to za sprawą art. 9 ust. 6 [link=http://aktyprawne.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr?id=184677]ustawy z 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (DzU nr 137, poz. 887 ze zm.)[/link]. Zgodnie z tym przepisem [b]osoba przebywająca na urlopie macierzyńskim, mająca inne tytuły do ubezpieczeń społecznych (np. umowę agencyjną czy indywidualną działalność), jest obejmowana ubezpieczeniami z tych innych tytułów, a nie z powodu urlopu.[/b]