Wszyscy są zatrudnieni na stanowisku pracownika obsługi klienta. Zakresy obowiązków różnicują jednak ich pracę pod względem rodzaju klienta: pracownik ds. klientów indywidualnych albo podmiotów gospodarczych lub zasobów portfeli obsługiwanych.
Takie odmienności są prawidłowe. Jednak zakresy obowiązków nie mogą dyskryminować pracowników co do liczby zadań, ich złożoności czy dyspozycyjności. Takie różnicowanie może wynikać tylko z umowy o pracę.[/ramka]
[ramka][b]To może być mobbing[/b]
Gdy pracodawca uporczywie i trwale zleca pracownikowi obowiązki niewynikające z jego rodzaju pracy, na którą się umówił, czy z zakresu jego zadań, w skrajnym wypadku takie działanie może być nawet uznane za mobbing.
Oczywiście muszą też wystąpić inne przesłanki mobbingu z art. 94 § 2 k.p.
Dzieje się tak wtedy, gdy zlecaniu innych prac można przypisać uporczywe i długotrwałe nękanie lub zastraszanie zatrudnionego, wywołujące u niego zaniżoną ocenę przydatności zawodowej, powodujące lub mające na celu poniżenie lub ośmieszenie go, izolowanie lub wyeliminowanie z zespołu współpracowników.[/ramka]
[srodtytul]POLECENIE TO NIE ROZKAZ, KTÓRY TRZEBA BEZWZGLĘDNIE WYKONAĆ[/srodtytul]
[b]Jeżeli zakres obowiązków jest wadliwie sporządzony i wynikają z niego zajęcia niespójne z rodzajem pracy według umowy, pracownik może odmówić ich realizacji[/b]
Informuje jednak o tym pracodawcę, a gdy nie ma z nim kontaktu, robi to na piśmie i wskazuje przyczyny takiej decyzji. W razie sporu lepiej rozstrzygnąć to w porozumieniu stron.
Gdy go nie ma, pozostaje jedynie wypowiedzenie umowy z powodu niewykonywania poleceń. Wówczas jednak spór może trafić do sądu, jeśli pracownik się do niego odwoła.
[srodtytul]Tylko w konkretnych okolicznościach [/srodtytul]
Zgodnie z art. 100 k.p. pracownik musi wykonywać pracę sumiennie i starannie oraz stosować się do poleceń przełożonych, które dotyczą pracy, jeżeli nie są sprzeczne z przepisami lub angażem. Odmowa wykonania polecenia pracodawcy będzie zatem uzasadniona, gdy polecenie jest niezgodne z prawem (np. polecenie kradzieży czy naruszenia godności innego pracownika).
Wszystkie polecenia mieszczące się w rodzaju umowy oraz sporządzonego zakresu obowiązków pracownik musi wykonać. Jeżeli jednak dyspozycje przełożonego mogłyby narazić pracodawcę na szkodę, należy odmówić ich wykonania, bo ich realizacja pozbawiłaby podwładnego zajęcia.
Zgodnie z [b]wyrokiem SN z 4 kwietnia 2006 r. (I PK 161/05)[/b] bezkrytyczne wykonanie przez pracownika bezprawnych poleceń przełożonych może uzasadniać wypowiedzenie mu angażu.
[ramka][b]Przykład 3[/b]
Kierownik polecił pracownikowi natychmiastowe zaprzestanie wykonywania pracy. Skutek tej przerwy mógłby jednak wywołać dużą szkodę w majątku pracodawcy.
Podwładny odmówił wykonania tego polecenia, i prosi o kontakt z kolejnym przełożonym, aby potwierdzić taką dyspozycję poprzednika. Zachowanie pracownika jest poprawne. Gdyby natychmiast wykonał polecenie i naraził pracodawcę na szkodę, według SN usprawiedliwiałoby wypowiedzenie mu angażu.[/ramka]
[srodtytul]W razie zagrożenia [/srodtytul]
Zgodnie z art. 210 § 1 k.p. gdy warunki pracy nie odpowiadają przepisom bezpieczeństwa i higieny pracy i stwarzają bezpośrednie zagrożenie zdrowia lub życia pracownika albo gdy wykonywana przez niego praca grozi takim ryzykiem innym, podwładny ma prawo powstrzymać się od wykonywania pracy. Niezwłocznie zawiadamia o tym przełożonego.
Jeżeli powstrzymanie się od wykonywania pracy nie usuwa zagrożenia, pracownik ma prawo oddalić się z tego miejsca, informując o tym niezwłocznie przełożonego. Pracownik nie może ponosić jakichkolwiek niekorzystnych dla niego konsekwencji tego, że powstrzymał się od pracy lub oddalił z miejsca zagrożenia. Choć nie wykonywał pracy lub oddalił się ze strefy ryzyka, zachowuje prawo do wynagrodzenia.
[srodtytul]Powyżej dniówki [/srodtytul]
Wykonywanie pracy w godzinach nadliczbowych to obowiązek zatrudnionego i co do zasady nie może on jej odmówić.
Zgodnie z [b]wyrokiem SN z 16 grudnia 1987 r. (I PRN 68/87)[/b] praca w nadgodzinach jest wykonywana, gdy pracownik jest już zmęczony.
Nie uprawnia go to jednak do odmowy pozostania po godzinach, aby usunąć awarię, nawet jeżeli podwładny uważa, że niesłusznie pozbawiono go premii. Tej może bowiem dochodzić w postępowaniu wewnątrzzakładowym lub przed sądem.
Są jednak grupy zawodowe, którym wolno odmówić wykonywania takiej pracy. Są to m.in. pracownice w ciąży, opiekujący się dzieckiem do lat czterech bez ich zgody, pracownicy młodociani oraz niepełnosprawni. Powszechne przepisy zapobiegają temu, aby polecić takim osobom pracę ponad normy. W tej sytuacji pracownik powołuje się na te regulacje i odmawia wykonywania takiej pracy.
[srodtytul]Bez weryfikacji[/srodtytul]
Co do zasady inspektor pracy nie ma kompetencji, aby weryfikować zakresy obowiązków pracowników. Przy nieprawidłowościach może jedynie wystosować wniosek o zmianę obowiązków zgodnie z rodzajem wykonywanego zajęcia.
[i]Autor prowadzi kancelarię prawa pracy [/i]