Rz: Czy głos wspólnika (akcjonariusza) może być zastąpiony przez orzeczenie sądu?
Stanisław Sołtysiński:
Na to pytanie należy odpowiedzieć twierdząco, chociaż problem budzi pewne wątpliwości i nie został rozstrzygnięty definitywnie w orzecznictwie. Przepis art. 64 kodeksu cywilnego stanowi, że prawomocne orzeczenie sądu stwierdzające, że dana osoba ma obowiązek złożyć oznaczone oświadczenie woli, zastępuje to oświadczenie. Co do zasady przepis ten stosuje się także do aktów głosowania na zgromadzeniach wspólników, walnych zgromadzeniach (z mocy art. 2 kodeksu spółek handlowych).
Powołany przepis kodeksu cywilnego wydaje się jasny. Skąd więc wątpliwości?
Głównym źródłem wątpliwości są spory, czy akty głosowania wspólników (akcjonariuszy) są oświadczeniami woli. W doktrynie i orzecznictwie przeważa pogląd, że są to oświadczenia woli w rozumieniu art. 60 k.c., jeżeli uchwała wywołuje skutek wobec osób trzecich (np. głosowanie nad uchwałą o połączeniu spółek) lub gdy stanowi przesłankę dokonania czynności prawnej przez inny organ. Dobrym przykładem będzie uchwała zgromadzenia wyrażająca zgodę na zbycie nieruchomości lub zawarcie umowy koncernowej. Nie są natomiast oświadczeniami woli akty głosowania nad uchwałami, które np. przybierają postać dezyderatów – tak jak uchwała wzywająca członków zarządu spółki powołanej do zbudowania stadionu na Euro 2012, aby ponownie rozważyli lokalizację inwestycji.