Jest to odpowiedzialność solidarna z pozostałymi wspólnikami oraz spółką i subsydiarna, czyli aktualizuje się dopiero wtedy, gdy egzekucja z majątku podmiotu okaże się bezskuteczna. Pomijam w tym artykule kwestie odnoszące się do relacji między sumą komandytową a wartością wkładu wniesionego do spółki przez komandytariusza.
Suma komandytowa podlega zarówno podwyższeniu, jak i obniżeniu. W obu przypadkach konieczna jest zmiana umowy spółki i wpisanie do KRS owej modyfikacji. Przy czym wpis podwyższonej sumy komandytowej ma charakter deklaratoryjny, jej obniżenie zaś – konstytutywny. Należy podkreślić, że nie ma przeszkód, aby już w pierwotnej wersji kontraktu podmiotu (a nie w późniejszej uchwale wszystkich jego wspólników) wskazać daty obniżenia owej sumy i jej kwoty >patrz przykład 1.
Przykład 1
W § 8 ust. 1 umowy spółki komandytowej znajduje się zapis, w świetle którego pani Nina (komandytariusz) odpowiada za długi podmiotu wobec jego wierzycieli do kwoty 8 tys. zł (suma komandytowa). Ustęp 2 ww. paragrafu stanowi natomiast, że suma ta ulegnie obniżeniu do 7 tys. zł najpóźniej do 30 listopada 2015 r., do 5 tys. zł zaś maksymalnie do 31 maja 2016 r. Regulacja ta jest dopuszczalna.
Zmiana umowy ww. spółki wymaga formy aktu notarialnego, a uchwała musi być podjęta jednomyślnie, chyba że według kontraktu podmiotu dla jej powzięcia – zgodnie z art. 9 k.s.h. – wystarcza większość głosów >patrz wzór uchwały i przykład 2. Do zmiany wartości sumy komandytowej konieczna jest zgoda wspólnika, którego to dotyczy. Jeżeli jednak nie uzyskano aprobaty zainteresowanego, może on np. wówczas wystąpić ze spółki albo żądać jej rozwiązania >patrz przykład 3.
Przykład 2
Umowa spółki komandytowej stanowi, iż zmiana jej postanowień wymaga zgody dwóch wspólników. W skład podmiotu wchodzi dwóch komplementariuszy (panie: Laura i Kinga) oraz komandytariusz (pani Aleksandra). 15 czerwca 2015 r. komplementariusze podjęli uchwałę o podwyższeniu wartości sumy komandytowej z 3 tys. do 4 tys. zł. Pani Aleksandra stwierdziła jednak, że ta uchwała jest nieważna, ponieważ zmiana wartości sumy komandytowej pociąga za sobą obowiązek zmiany kontraktu podmiotu, a ta z kolei wymaga jednogłośności wszystkich uczestników spółki, jej akceptacji zaś nie uzyskano. Nie jest to właściwy pogląd, gdyż w omawianym przypadku umowa spółki odmiennie reguluje tę kwestię. Przedmiotowa uchwała mogła zatem zapaść głosami tylko pań: Laury i Kingi.