Nasz pracownik (informatyk), zatrudniony na czas nieokreślony, odmawia podpisania umowy o zakazie konkurencji obowiązującej po ustaniu stosunku pracy. Przewidzieliśmy w niej karę umowną w wysokości 12 miesięcznych wynagrodzeń za naruszenie jej postanowień. Chcemy się w ten sposób zabezpieczyć przed wyciekiem do innych firm ważnych danych branżowych, a istnieje ryzyko przejścia pracownika do konkurencji. Czy odmowa podpisania takiej umowy może być uzasadnioną podstawą wypowiedzenia umowy o pracę? Czy domaganie się zapłaty kary umownej zależy od spowodowania szkód byłej firmie? – pyta czytelnik.
Wypowiedzenie umowy o pracę to zwykły środek jej rozwiązania. Jest ono uzasadnione m.in. wtedy, gdy od pracodawcy – ze względu na naruszenie lub zagrożenie jego interesów – nie można oczekiwać, aby pozostawał w stosunku pracy z danym pracownikiem.
Zawarcie umowy o zakazie konkurencji możliwe jest zarówno w momencie nawiązania stosunku pracy, jak i w okresie późniejszym, co wynika z art. 1011 § 1 i art. 1012 § 1 kodeksu pracy. Zgodnie z treścią pierwszego z tych przepisów w zakresie wskazanym w odrębnej umowie pracownik nie może prowadzić działalności konkurencyjnej wobec pracodawcy ani też świadczyć pracy w ramach stosunku pracy lub na innej podstawie na rzecz podmiotu prowadzącego taką działalność (zakaz konkurencji). Z kolei drugi przepis mówi m.in, że wspomniany art. 1011 § 1 stosuje się odpowiednio do umowy o zakazie konkurencji po ustaniu stosunku pracy zawartej z pracownikiem mającym dostęp do szczególnie ważnych informacji, których ujawnienie mogłoby narazić pracodawcę na szkodę.
Wzbudzenie podejrzeń
Jeśli podpisania takiego kontraktu odmawia zatrudniony już pracownik, musi się liczyć z negatywnymi konsekwencjami swojej decyzji. Zważywszy, że przepisy zobowiązują zatrudnionego do szeroko rozumianej dbałości o dobro zakładu pracy (por. art. 100 § 2 pkt 4 k.p.), odmowa podpisania umowy o zakazie konkurencji może stanowić uzasadnioną przyczynę rozwiązania stosunku pracy za wypowiedzeniem (por. wyrok SN z 12 lutego 2013 r., II PK 165/12).
W konsekwencji można przyjąć, że pracodawca ma się prawo powołać np. na utratę zaufania do podwładnego, skoro – jak podano w stanie faktycznym – istnieje ryzyko jego przejścia do konkurencji. Jeżeli pracownik nie chce zawrzeć umowy o zakazie konkurencji, może to być pośredni dowód na brak jego lojalności czy chęć przedsięwzięcia działań godzących w interes pracodawcy. Taki pogląd wyraził również SN w wyroku z 24 września 2003 r. (I PK 411/02).