Sytuujący się na styku prawa pracy i prawa cywilnego zakaz konkurencji obowiązujący po ustaniu zatrudnienia, powszechnie zwany klauzulą konkurencyjną, ma chronić interesy pracodawcy. Aby był maksymalnie skuteczny, musi właściwie określać swój zakres. Choć przepisy regulujące tę klauzulę są mgliste, szef nie może dowolnie i w sposób nieograniczony kształtować jej postanowień.
Szczególnie ważne informacje
Stroną umowy o zakazie konkurencji po rozwiązaniu stosunku pracy – obok pracodawcy – może być wyłącznie pracownik mający dostęp do szczególnie ważnych informacji, których ujawnienie mogłoby narazić pracodawcę na szkodę. Kodeks pracy wskazuje, z kim wolno zawrzeć taką klauzulę po ustaniu etatu. Tego kontraktu nie podpisze się z osobą niemającą dostępu do danych, których ujawnienie mogłoby narazić firmę na szkodę.
Jednak ustawa nie precyzuje określenia „szczególnie ważne informacje". Posłużenie się tak ogólnym zwrotem nakazuje przyjąć, że ocenę, które informacje są dla pracodawcy szczególnie ważne, pozostawiono właśnie jemu. Podstawowym miernikiem przy klasyfikowaniu danych pod względem wagi dla pracodawcy będzie zatem odpowiedź na pytanie, czy ujawnienie konkretnej informacji naraża go na szkodę.
Czego robić nie wolno
Odpowiednie stosowanie przy tej klauzuli regulacji odnoszącej się do zakazu konkurencji w trakcie trwania etatu powoduje, że trzeba ustalić, co w konkretnym wypadku będzie działalnością konkurencyjną wobec pracodawcy. Jej określenie jest niezbędne, na co wskazuje art. 1011 § 1 k.p. Zgodnie z nim pracownik musi powstrzymać się od działalności konkurencyjnej w zakresie określonym w umowie. Przy czym zakaz konkurencji po ustaniu zatrudnienia nie jest nieograniczony. Artykuł 1011 k.p. wskazuje na dwie grupy form aktywności, do których odnosi się taki zakaz:
- prowadzenie działalności konkurencyjnej,