Przy ogłoszeniu upadłości stosuje się jednak pewne szczególne przepisy wskazujące, kiedy i na jakich warunkach pracodawca może zakończyć stosunek pracy i jakie wynikają z tego konsekwencje dla pracownika. Zgodnie z ugruntowanym orzecznictwem Sądu Najwyższego regulacje te odnoszą się tylko do upadłości likwidacyjnej (zmierzającej do zamknięcia firmy), a nie do postępowania układowego (służącego przywróceniu zakładu do stabilnej sytuacji finansowej).
Oprócz rozwiązania stosunku pracy z upadłością wiąże się też kolejność dochodzenia roszczeń przez pracowników w stosunku do innych wierzycieli pracodawcy oraz możliwość uzyskania świadczeń z Funduszu Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych, gdy pracodawca jest niewypłacalny.
Stop angażom
Jeśli to szef rozwiązuje ?z podwładnym umowę o pracę zawartą na czas nieokreślony, musi podać prawdziwą, rzeczywistą przyczynę i zachować przewidziany w kodeksie pracy okres wypowiedzenia. Rzeczywiste zakończenie działalności gospodarczej i wyrejestrowanie pracodawcy z rejestru przedsiębiorców wystarczająco uzasadnia wypowiedzenie, podobnie jak likwidacja stanowiska pracy podwładnego. Pracodawca ?w upadłości może także skrócić okres wypowiedzenia zatrudnionym na czas nieokreślony – z trzech miesięcy do miesiąca, pod warunkiem, że wypłaci odpowiednią rekompensatę.
Zasadniczo rozwiązanie umowy zawartej na czas określony jest dopuszczalne za dwutygodniowym wypowiedzeniem, jeżeli takie postanowienie wprowadzono do kontraktu. Jednak w razie ogłoszenia upadłości pracodawcy angaż na czas określony można rozwiązać w każdym czasie z zachowaniem dwutygodniowego wymówienia, nawet gdy nie ma takiego zastrzeżenia w umowie.
Postawiony w stan upadłości pracodawca ma prawo zwolnić również pracowników podlegających szczególnej ochronie. Nie dotyczą go wtedy restrykcje obowiązujące stabilnego finansowo pracodawcę. W dodatku nie musi konsultować zamiaru wypowiedzenia umów na czas nieokreślony ze związkami zawodowymi (z wyjątkiem kobiet w ciąży i pracowników na urlopie macierzyńskim).