Kwestią o fundamentalnym znaczeniu jest suma ubezpieczenia i sposób wyliczenia odszkodowania. Systemem najkorzystniejszym dla poszkodowanego jest ustalenie sumy ubezpieczenia odpowiadającej wartości nowej odtworzeniowej. Zaletą tego systemu jest możliwość uzyskania odszkodowania pozwalającego na pokrycie kosztów nabycia (zainstalowania, transportu) nowego sprzętu tego samego typu o identycznych (zbliżonych) parametrach. W tym systemie nie bierze się pod uwagę stopnia jego zużycia, który miałby wpływ na odszkodowanie przy wyborze wartości rzeczywistej (rynkowej), ani amortyzacji – co ma znaczenie przy sumie ustalonej według wartości księgowych.
Przykład
Ubezpieczenie sprzętu elektronicznego serwerowni zawarto według wartości rzeczywistej. Doszło do pożaru, który zniszczył instalacje ?i urządzenia. Koszt nowych urządzeń tego samego typu? i o tych samych parametrach wyliczono na 100 tys. zł. Ubezpieczyciel ustalił stopień technicznego zużycia na 30 proc. (10 proc. za każdy rok eksploatacji). Wypłacono odszkodowanie pomniejszone ?o stopień zużycia oraz dokonano dodatkowych potrąceń z tytułu udziałów własnych.
Przy wypłacie odszkodowania z tytułu szkody w sprzęcie elektronicznym ważnym potrąceniem są tzw. udziały własne. Rozróżniamy udziały warunkowe i bezwarunkowe. Ten pierwszy, tzw. franszyza integralna, to minimalna wartość szkody, która uruchamia ochronę ubezpieczeniową. Jej przekroczenie powoduje, że szkodę wypłaca się w całości. Udział własny bezwarunkowy, tzw. franszyza redukcyjna, to albo określona kwota, albo ustalony wcześniej procent odszkodowania potrącany ?z każdego odszkodowania ?z danej umowy. W skrajnym przypadku mogą nawet obowiązywać obie formy franszyzy redukcyjnej.
Uwaga! Udziały własne zmniejszają odszkodowanie, a w przypadku niskich wartości szkód nie pozwalają na uruchomienie ubezpieczenia.
Optymalnym rozwiązaniem jest zniesienie wszelkich udziałów własnych poszkodowanego w szkodzie. Taką możliwość zakłady ubezpieczeń zwykle przewidują, jednak nie bezpłatnie. Ogólnie im opcja ubezpieczenia korzystniejsza dla poszkodowanego, tym wyższa jest cena ubezpieczenia. Biorąc zaś pod uwagę, że przedsiębiorcę obciąża obowiązek ubezpieczeniowy, ?czyli zapłata składki za ubezpieczenie sprzętu będącego własnością wykonującego telepracę, to przed zawarciem wskazanej przepisami prawa umowy warto dokładnie określić, o jakie ubezpieczenie chodzi. W tym zakresie łatwo bowiem o rozminięcie się wzajemnych oczekiwań i kalkulacji. Stąd zaś droga niedaleka do niepotrzebnych, a bardzo kosztownych i czasochłonnych sporów sądowych.
—Paweł Sikora