Nieobecnego wskutek niedomagań zdrowotnych można też zwolnić bez wypowiedzenia, gdy jego absencja trwa dłużej niż wynoszą okresy ochronne.
Za wypowiedzeniem...
Powtarzające się nieobecności w firmie z powodu choroby uzasadniają rozwiązanie umowy. Zwykle bowiem na czas tej absencji szef musi zatrudnić inną osobę albo zwiększyć obciążenie swojej załogi. To zaś generuje dodatkowe koszty. Poza wypłatą choremu wynagrodzenia za czas nieobecności w pracy nowemu pracownikowi należy się pensja lub dodatki do poborów już zatrudnionym zastępującym nieobecnego i pracującym w nadgodzinach.
Rodzi to także problemy organizacyjne – trzeba przesunąć pracowników na stanowisko nieobecnej osoby, przeszkolić w zakresie jej obowiązków, zmienić podział zadań itp. Tak wypowiadał się Sąd Najwyższy w uchwale z 27 czerwca 1985 r. (III PZP 10/85). Wskazał, że przyczyna wypowiedzenia może wynikać z okoliczności niezależnych od pracownika, np. w razie dezorganizującej pracę w zakładzie częstej lub długotrwałej usprawiedliwionej absencji podwładnego z przyczyn zdrowotnych.
Celem zatrudnienia jest to, aby płacąc podwładnemu pensję, szef mógł na niego liczyć i prowadzić zamierzoną działalność. Natomiast częste lub długotrwałe nieobecności w pracy są sprzeczne z dążeniem do osiągnięcia tego celu. Podobnie wskazał SN w wyroku z 4 grudnia 1997 r. (I PKN 422/97).
Według niego nieprzewidziane, długotrwałe i powtarzające się nieobecności w pracy, wymagające podejmowania przez pracodawcę działań organizacyjnych (wyznaczenia zastępstw) i pociągające za sobą wydatki na zatrudnienie w nadgodzinach lub innych osób na zleceniach, są uzasadnioną przyczyną wymówienia, chociażby były niezawinione przez pracownika i formalnie usprawiedliwione.