Rozwiązanie umowy o pracę za porozumieniem stron wiąże obie strony. Dlatego pracownik nie może swobodnie zmienić zdania i wycofać się z już zawartego paktu. Nie ma też szansy odwołać swojego oświadczenia. Takie odwołanie złożone już szefowi będzie skuteczne tylko wtedy, gdy doszło do niego jednocześnie ze złożonym oświadczeniem lub wcześniej (art. 61 kodeksu cywilnego). Zatem późniejsza zmiana zdania podwładnego, który najpierw przystał na rozwiązanie, a następnie uznał to za niekorzystne, nie jest dla pracodawcy wiążąca. Pracownik mógłby wówczas jedynie próbować uchylić się od skutków zgody na rozstanie, powołując się na wady swojego oświadczenia woli (art. 82–88 k.c.). W praktyce jednak rzadko to skutkuje.
Mylne wyobrażenie
Ten, kto przystał na porozumienie stron, może próbować uchylić się od jego skutków, powołując się na działanie pod wpływem błędu. Wskazuje tylko taki uzasadniający przypuszczenie, że gdyby składając oświadczenie, nie działał pod jego wpływem i oceniał sprawę rozsądnie, nie złożyłby takiej deklaracji.
Wzmożona ochrona zatrudnienia kobiet w ciąży powoduje, że jeżeli pracownica wystąpiła z inicjatywą zawarcia porozumienia lub zgodziła się na takie dotyczące rozstania, a nie wiedziała, że spodziewa się dziecka, to ma prawo uchylić się od skutków swojego oświadczenia jako złożonego pod wpływem błędu.
Tak też uznał Sąd Najwyższy w wyroku z 19 marca 2002 r. (I PKN 156/01). Zgodnie z nim błąd pracownicy, która złożyła szefowi ofertę rozwiązania umowy o pracę na mocy porozumienia stron, nie wiedząc, że jest w ciąży, polega na wadliwym powzięciu woli (mylnym wyobrażeniu o istniejącym stanie rzeczy). Ponadto kobieta, która nie wiedziała o tym, że jest w ciąży, złożyła oświadczenie woli zmierzające do rozwiązania umowy, może uchylić się od skutków tego oświadczenia niezależnie od tego, czy błąd wywołał pracodawca, czy wiedział o błędzie lub mógł go z łatwością zauważyć. Podobnie wypowiadał się także SN w wyroku z 11 czerwca 2003 r. (I PK 206/02).
Błąd polega bowiem na mylnym wyobrażeniu. Nie tylko co do treści złożonego oświadczenia (niezgodności między prawidłowo powziętą wolą a wadliwym jej oświadczeniem), ale także co do mylnego wyobrażenia o istniejącym stanie rzeczy (np. o stanie ciąży). Trudno natomiast stwierdzić, jakie racjonalne argumenty mogłyby przemawiać za przyjęciem, że gdyby zatrudniona wiedziała o tym, iż jest w ciąży, zrezygnowałaby z bezpieczeństwa prawnego, ekonomicznego i socjalnego, a także komfortu psychicznego, jaki daje jej etatowe zatrudnienie i podjęła wtedy decyzję o rozwiązaniu angażu.