- Chcę zwolnić pracownika, który w każdej godzinie pracy robi sobie przerwę na papierosa. Przed wejściem do firmy jest monitoring, więc mam dokładnie udokumentowane jego zachowanie. Czy rozwiązanie angażu w takim wypadku będzie zasadne? Czy takiego pracownika można zwolnić w trybie dyscyplinarnym
? – pyta czytelnik.
Rozwiązanie umowy o pracę z tym, kto samodzielnie organizuje sobie przerwy od pracy, może być uzasadnione. Nie ma jednak podstaw, aby uznać to za ciężkie naruszenie podstawowych obowiązków pracowniczych. Stąd dopuszczalne będzie rozwiązanie umowy za wypowiedzeniem. Wobec niektórych pracowników takie postępowanie będzie jednak pozbawione podstaw.
Robota nie ciurkiem
Na podstawie art. 134 k.p. jeżeli dobowy wymiar czasu pracy wynosi co najmniej 6 godzin, pracownik ma prawo do przerwy trwającej co najmniej 15 minut, wliczanej do czasu pracy. To podstawowa pauza przysługująca każdemu pracownikowi. Nie wolno jej dzielić na mniejsze jednostki czasu, np. po 3 minuty.
Nawet kiedy w zakładzie jest regulamin pracy czy układ zbiorowy, zazwyczaj nie wskazują one, kiedy ma przypadać przerwa. Może to powodować trudności związane z oceną zachowania pracownika. Ten, komu zarzuca się niewłaściwe działanie, zawsze będzie miał szansę wytłumaczyć się, że właśnie wtedy korzystał z przerwy, tyle że będzie to możliwe tylko raz. Kiedy podwładny systematycznie odrywa się od zajęć na papierosa, nie usprawiedliwi swojego zachowania.