Wykonawcy przy sporządzaniu oferty muszą umiejętnie wybierać pomiędzy produktami tanimi a ekonomicznymi w praktycznym stosowaniu.
Obecnie coraz bardziej popularne staje się stosowanie przez zamawiających pozacenowych kryteriów oceny ofert. W przypadku przetargów na obiekty budowlane, w szczególności obiekty użyteczności publicznej, koszt eksploatacji może być właśnie jednym z takich kryteriów.
O koszcie eksploatacji napisano już wiele, jednak warto przyjrzeć się praktycznej stronie stosowania tego kryterium i jego znaczeniu, nie tylko dla zamawiających, ale i wykonawców. Istotne jest bowiem, że korzystając z tego kryterium, zamawiający winni precyzyjnie je dookreślić, wykonawcy zaś powinni zdawać sobie sprawę z konsekwencji zaniżenia wartości tego kryterium w ofercie.
Minimalizowanie zużycia mediów
Koszt eksploatacji jest jednym z pozacenowych kryteriów oceny, które ustawodawca wskazuje zgodnie z art. 91 ust. 2 ustawy Prawo zamówień publicznych, ofert obok jakości, funkcjonalności, parametrów technicznych, zastosowania najlepszych dostępnych technologii w zakresie oddziaływania na środowisko, serwisu oraz terminu wykonania zamówienia.
Jednocześnie to kryterium zostało wskazane w art. 53 ust. 1 dyrektywy klasycznej 2004/18/WE3 oraz analogicznego przepisu art. 55 dyrektywy sektorowej 2004/17/WE. Na marginesie można dodać, że koszt eksploatacji wyrażany m.in. kosztem zużycia energii jest jednym z obowiązkowych kryteriów oceny ofert w zamówieniach na pojazdy typu M i N (samochody do przewozu osób i ładunków) zgodnie z rozporządzeniem prezesa Rady Ministrów z 10 maja 2011 r. w sprawie innych niż cena obowiązkowych kryteriów oceny ofert w odniesieniu do niektórych rodzajów zamówień publicznych.