Możliwe modyfikacje
Nie oznacza to, że cenniki ustalane dla grup odbiorców, czy też stosowane bonusy, czy rabaty nie mogą podlegać modyfikacjom. Ustalenie ich w sposób sztywny prowadziłoby do wyeliminowania pola do negocjacji ceny. Z zakwestionowaniem stosowania zróżnicowanej polityki cenowej mamy do czynienia, gdy prowadzi ona do zakłócenia konkurencji lub bezpodstawnej „eksploatacji" kontrahenta lub ich grupy.
Przykładowo producent komponentów o pozycji dominującej na rynku mający dwóch głównych odbiorców o zbliżonym wolumenie obrotu stosuje w stosunku do nich zróżnicowane ceny tego samego towaru. Może to prowadzić do wyeliminowania z rynku odbiorcy, który kupuje komponenty drożej.
Stosowanie niejednolitych cen i warunków sprzedaży w odniesieniu do poszczególnych kontrahentów bez powiązania polityki cenowej z kryteriami obiektywnymi może być objęte zakazem też w sytuacji, gdy przedsiębiorca nie ma pozycji dominującej. W takim wypadku takie działanie musi wynikać z porozumienia pomiędzy przedsiębiorcami (pisemna umowa, ustalenia ustne), które może być zawarte zarówno między tymi, którzy konkurują między sobą, jak i tymi, którzy działają na różnych szczeblach obrotu (np. producent i dystrybutor).
W sytuacji, gdy zostanie zawarte porozumienie mające na celu organiczenie dostępu do rynku lub wyeliminowanie z rynku konkurencji i jego strony mają niewielki udział w rynku (w przypadku konkurentów – jeżeli mają łącznie nie większy niż 5 proc. udział w rynku, a jeżeli nie są konkurentami, gdy udział w rynku któregokolwiek z nich nie przekroczy 10 proc.) zakaz ten nie zostanie złamany.
Zakaz dotyczy także odmowy nawiązania relacji umownych z kontrahentem, mimo braku obiektywnych przesłanek do takiego działania, takich jak przykładowo brak mocy produkcyjnych, czy też wątpliwości, co do wiarygodności kontrahenta. Oczywiście przedsiębiorca dominujący ma prawo wyboru partnerów biznesowych, nie mniej jednak w razie odmowy nawiązania współpracy winien kierować się obiektywnymi względami.
Edyta Garlicka radca prawny, partner associate w Deloitte Legal
Edyta Garlicka radca prawny, partner associate w Deloitte Legal
Podejmowanie działań mogących stanowić nadużycie pozycji dominującej może prowadzić do nałożenia kary na przedsiębiorcę w wysokości aż do 10 proc. przychodów.
Możliwe jest również nałożenie kary na członków zarządu przedsiębiorcy dominującego w sytuacji np. nie udzielenia informacji prezesowi UOKiK, względnie udzielenia ich w sposób nierzetelny lub wprowadzający w błąd. Kara może być wymierzona do wysokości 50 krotności miesięcznego przeciętnego wynagrodzenia.
Mając na uwadze projekt założeń ustawy o zmianie ustawy o ochronie konkurencji i konsumentów sankcje nakładane na zarządy spółek mogą docelowo znacząco się zwiększyć i obejmować osobistą odpowiedzialność zarządów za nadużywanie pozycji dominującej przez spółkę.
Wskazane obok ograniczenia prowadzą do konkluzji, że przedsiębiorcy mający pozycję dominującą na rynku przy ustalaniu polityki cenowej, w tym systemu upustów, czy rabatów powinni zwrócić szczególną uwagę na jej uwarunkowania prawne, tak aby zróżnicowanie cen miało charakter prawnie bezpieczny.