Obecnie emitent, chcąc dokonać jakichkolwiek zmian w warunkach emisji obligacji komercyjnych czy ich zabezpieczenia, musi uzyskać zgodę wszystkich obligatariuszy. – Często może to być niewykonalne – mówi Joanna Mizińska, partner w kancelarii Gach, Hulist, Mizińska, Wawer.
Rozwiązaniem ma być zgromadzenie obligatariuszy. Zgodnie z założeniami projektu nowelizacji ustawy o obligacjach przygotowywanym w Ministerstwie Finansów ma być ono reprezentacją ogółu uprawnionych z obligacji danej serii.
– Zgromadzenie obligatariuszy miałoby być zwoływane przez emitenta i decydować o istotnych kwestiach związanych z obligacjami. Przypominałoby walne zgromadzenie w spółce akcyjnej, ale byłoby fakultatywne – tłumaczy Joanna Mizińska.
Wprowadzenie reprezentacji obligatariuszy może okazać się pomocne.
– Emitent będzie np. mógł zaproponować zgromadzeniu zmianę warunków emisji obligacji w taki sposób, by zamiast odsetek wypłacanych w okresach odsetkowych (np. półrocznych) oprocentowanie od obligacji było wypłacone jeden raz podczas wykupu obligacji – dodaje Joanna Mizińska.