Jeśli nabywca wyznacza deweloperowi dodatkowy termin przeniesienia prawa pod rygorem odstąpienia od umowy, niezależnie od tego czy deweloper przeniesie to prawo, czy też nie – nabywcy przysługuje roszczenie z tytułu kary umownej za czas opóźnienia w przeniesieniu prawa. Redakcja tego przepisu (art. 29 ust. 3 ustawy) jest niefortunna.
Możliwe miarkowanie
W razie wniesienia przez nabywcę pozwu przeciw deweloperowi o zapłatę kary umownej, może on skutecznie domagać się jej zmniejszenia w sytuacji gdy przedsięwzięcie deweloperskie zostało w znacznej części zrealizowane.
Powstają jednak trudności w określeniu sposobu miarkowania jej wysokości przez dewelopera, gdyż przedsięwzięcie deweloperskie jest złożonym procesem i trudno wskazać w jakiej części zostało ono wykonane i o ile należałoby zmniejszyć wysokość kary. Żądanie zmniejszenia kary może zostać sformułowane w odpowiedzi na pozew, bądź w innym piśmie procesowym, także jako wniosek alternatywny.
Przepisy dopuszczają też możliwość zmniejszenia kary umownej w sytuacji gdy jest ona zawyżona już na etapie redakcji umowy. Należy jednak oczekiwać, że sądy w tym zakresie nie będą pobłażliwe dla pozwanych deweloperów, którzy – jako przedsiębiorcy – już na etapie redagowania umowy z nabywcą winni wykazać się starannością właściwą przedsiębiorcy.
Taka miara staranności uzasadnia tezę, że jeśli deweloper zgodził się na karę umowną określoną w umowie, to jej zmniejszenie z uwagi na zbyt wygórowaną wysokość jest możliwe tyko w nielicznych, skonkretyzowanych przypadkach.