Do podstawowych powinności zaangażowanego na umowę o pracę należy m.in. świadczenie jej w określonym miejscu i czasie w myśl ustalonego regulaminu pracy (art. 22 § 1 i art. 100 § 2 pkt 1 i 2 kodeksu pracy). Gdy zatem decyduje się na nagłe opuszczenie posady, skutkuje to zwykle rozwiązaniem z nim umowy o pracę bez wypowiedzenia (art. 52 § 1 pkt 1 k.p.).
Niewykluczona rekompensata
Oprócz dyscyplinarki porzucający może ponieść odpowiedzialność materialną. Aby o niej mówić, niezbędne są: bezprawność zachowania pracownika, jego wina, szkoda i związek przyczynowy między zachowaniem pracownika a powstałą szkodą.
Porzucający etat będzie mógł odpowiadać finansowo zgodnie z art. 114 k.p., gdy wyrządzi pracodawcy szkodę wskutek niewykonania lub nienależytego wykonania obowiązków pracowniczych ze swojej winy (np. przestój w zakładzie spowodowany opuszczeniem maszyny). Sąd Najwyższy stwierdził, że pracownik odpowiedzialny jest za szkodę wyrządzoną pracodawcy przez zawinione niestawiennictwo do pracy (uchwała z 19 grudnia 1964 r., III PO 36/64).
Przykład
Pani Anna, tłumaczka w firmie oprogramowania komputerowego, koordynowała zawarcie kontraktu na wyposażenie w sprzęt przedsiębiorstwa telekomunikacyjnego. Dzień przed podpisaniem umowy pokłóciła się z prezeską firmy.