Lawina zatrudniania młodocianych na umowy o przygotowanie zawodowe ruszyła już podczas rekrutacji do szkół, tj. na przełomie czerwca i lipca. Jeszcze w tym roku takie angaże zawieramy odpowiednio na dwa albo trzy lata. Za rok już tak nie będzie. Choć zmiany dopiero za 12 miesięcy, to sygnalizujemy je już dziś - patrz ramka.
Wcześniej jednak przypominamy zasady związane z zatrudnianiem młodocianych, w tym przysługujące z tego tytułu refundacje ich wynagrodzeń i odprowadzanych za nich składek ZUS, a także reguły związane z dofinansowaniem kształcenia tych młodych pracowników.
Na wstępie słowo o tym, że umowy o przygotowanie zawodowe zawieramy z młodocianymi (osoby‚ które ukończyły 16 lat‚ ale nie przekroczyły jeszcze 18), którzy nie mają kwalifikacji zawodowych.
W ramach takiego kontraktu odbywają oni naukę zawodu lub przyuczają się do wykonywania określonej pracy. Dzięki nauce zdobywają tytuł wykwalifikowanego robotnika lub czeladnika, a za pośrednictwem przyuczenia nabywają umiejętności do pracy w charakterze robotnika.
Umowa o przygotowanie zawodowe to rodzaj umowy o pracę, jednak jej elementy nieco się różnią od tradycyjnego kontraktu. Wskazujemy w niej bowiem: