26
§ 2, który mówi o zakazie określania warunków wynagradzania pracowników zarządzających w imieniu pracodawcy zakładem pracy w zakładowym układzie zbiorowym pracy.
Co jednak, gdy porozumienie z pracownikami nie ma charakteru układu zbiorowego? Możliwe byłoby, zdaniem SN, odwołanie się w drodze analogii do przepisu o układach zbiorowych.
Można także przyjąć, że zasadą w zawieraniu porozumień zbiorowych powinna być niedopuszczalność przyznawania w nich świadczeń o nadzwyczaj korzystnym charakterze kadrze zarządzającej, nawet jeżeli są to osoby o statusie pracowniczym. Tym bardziej zasada ta powinna obejmować osoby z tego kręgu, które uczestniczyły w zawarciu porozumienia zbiorowego. Tak aby nie czynić ich sędziami we własnych sprawach.
Weryfikacja treści porozumień
Podobnie stwierdził SN już w wyroku z 4 listopada 2010 (II PK 106/10). Wynika z niego, że negocjowanie, zawieranie, interpretacja oraz ocena postanowień nienazwanych porozumień prawa pracy powinny być dokonywane z uwzględnieniem analogicznych zasad obowiązujących przy zawieraniu nazwanych aktów prawa pracy (układów zbiorowych).
Skoro tak, to ewentualne roszczenia finansowe wysuwane na podstawie porozumienia zawartego przez pracownika działającego jako przełożony na jego rzecz można i należy uznać za sprzeczne z zasadami współżycia społecznego. Co do możliwości zastosowania przepisu dotyczącego tych zasad wypowiadał się już SN w wyroku z 3 grudnia 2010 (I PK 126/10).