Eksperci nie są zgodni, jak traktować firmowe postanowienia o odpracowywaniu prywatnych wyjść z firmy. Zwłaszcza gdy pracodawca zastrzega w nich, że nie będzie to praca w godzinach nadliczbowych.
– Takie postanowienie byłoby, co do zasady, nieskuteczne. Co więcej mogłoby stanowić dowód na naruszanie przez szefa przepisów o czasie pracy. Dlatego też nie jest zalecane jego wprowadzanie – mówi Patrycja Zawirska, prawniczka w Bartłomiej Raczkowski Kancelaria Prawa Pracy.
Ale nie wszyscy prawnicy podzielają tę opinię. Z kolei inspekcja pracy ma w tej mierze swoje wypracowane sposoby działania. Główny Inspektorat uchylił się jednak od wypowiedzi, zapowiadając, że przyśle nam pisemne stanowisko w tej sprawie.
[srodtytul]W czym problem[/srodtytul]
Cały kłopot z odpracowywaniem prywatnych wyjść sprowadza się do tego, kiedy ma się to odbywać. Jeśli w tym samym dniu, w którym pracownik załatwiał swoje sprawy poza firmą, zamiast realizować służbowe zadania, to wszystko w porządku.