Zawarcie z pracownikiem długotrwałej umowy na czas określony, przewidującej możliwość jej rozwiązania za dwutygodniowym wypowiedzeniem, może być uznane przez sąd pracy za czynność sprzeczną z zasadami współżycia społecznego lub zmierzającą do obejścia prawa. Dlatego też zawieranie tego rodzaju umów może stanowić dla pracodawców znaczne ryzyko. W razie bowiem uznania przez sąd pracy, że wypowiedzenie takiej umowy było wadliwe, mogą być oni zobowiązani do zapłaty odszkodowania zwolnionemu pracownikowi.
[srodtytul]Możliwość rozwiązania[/srodtytul]
Niektórzy pracodawcy stosują umowy na czas określony zawierane na okres kilku lub nawet kilkunastu lat, w których zamieszczona jest klauzula pozwalająca na rozwiązanie takiej umowy za dwutygodniowym wypowiedzeniem. Zastosowanie takiej klauzuli umożliwia art. 33 kodeksu pracy, który przewiduje możliwość zastosowania instytucji wypowiedzenia do umowy zawartej na czas określony. Zgodnie bowiem z tym przepisem przy zawieraniu umowy o pracę na czas określony, dłuższy niż sześć miesięcy, strony mogą przewidzieć dopuszczalność wcześniejszego rozwiązania tej umowy za dwutygodniowym wypowiedzeniem.
[b]Klauzula wprowadzająca dopuszczalność wcześniejszego wypowiedzenia umowy o pracę może być zastosowana przez strony już w momencie zawierania umowy, jak też może być do niej wprowadzona później,[/b] w trakcie trwania umowy (np. poprzez zawarcie aneksu do umowy).
Dzięki zastosowaniu tej klauzuli pracodawca może stosunkowo łatwo i szybko rozwiązać umowę o pracę. Nie musi przy tym podawać przyczyny wypowiedzenia, a ponadto wypowiedzenie to podlega kontroli sądu tylko co do legalności wypowiedzenia, czyli zachowania przepisów prawa pracy. Natomiast wyłączona jest tu ocena sądu odnośnie do zasadności wypowiedzenia, jak to ma miejsce przy umowach na czas nieokreślony. Istotne jest także, że pracodawca nie ma w takim przypadku obowiązku przeprowadzania konsultacji związkowej.