[b]Takie wnioski płyną z niedawnego wyroku Krajowej Izby Odwoławczej (sygn. KIO/UZP 315/09).[/b]
Rozpoznawała ona spór dotyczący przetargu na stworzenie dokumentacji projektowej dla budowy wodociągów we Wrocławiu. Na potwierdzenie, że wykonawcy mają doświadczenie przy tego rodzaju projektach, zamawiający żądał wykazu zrealizowanych wcześniej zleceń, a także dokumentów potwierdzających ich należyte wykonanie.
Zastrzeżenia jednego z przedsiębiorców wzbudziły dokumenty przedstawione przez konsorcjum, które wygrało przetarg w dwóch z kilku części, na jaki był podzielony. Chodziło m.in. o referencje dotyczące wykonanego wcześniej projektu wodociągu w Oławie. Zostały one wystawione przez firmę, która wykonywała większe zlecenie na rzecz tamtejszej gminy. Projekt wodociągów był tylko jego częścią. Protestujący konkurent przekonywał, że referencje powinny pochodzić od ostatecznego odbiorcy, czyli od gminy Oława. Tylko ona może bowiem potwierdzić, czy projekt wykonano należycie. Firma zaś, która sama była wykonawcą i zlecała część prac podwykonawcy, nie może tego uczynić.
Spór trafił do Krajowej Izby Odwoławczej. Uznała ona, że referencje były prawidłowe.
– [b]Ustawodawca nie ograniczył kręgu podmiotów uprawnionych do wystawiania dokumentów potwierdzających należyte wykonanie usług[/b] – zauważyła w uzasadnieniu wyroku przewodnicząca Magdalena Grabarczyk. Jej zdaniem gmina Oława mogłaby wystawić referencje generalnemu wykonawcy, gdyby to on startował w przetargu. Z kolei generalny wykonawca ma prawo potwierdzić należyte wykonanie usługi, jaką zlecił swemu podwykonawcy.