Oznacza to, że pracodawca, który chciałby zwolnić takiego pracownika lub zmienić jego warunki pracy, powinien w pierwszej kolejności wystąpić do rady, żeby wyraziła na to zgodę.
Ustawa nie określa szczegółowych zasad uzyskiwania takiej zgody. Należy przy tym zauważyć, że zarówno dla zapytania w tej kwestii, jak i dla odpowiedzi na nie została przewidziana na przykład obowiązkowa forma pisemna. Oczywiście dla uniknięcia problemów lepiej będzie, żeby ustalenia w tej sprawie były dokonywane na piśmie.
Warto także zaznaczyć, że rada pracowników, która otrzyma od pracodawcy pytanie w tej sprawie, może na nie odpowiedzieć albo też pozostawić takie pismo bez reakcji. Co ważne, w tym drugim przypadku milczenie rady nie będzie oznaczało jej przyzwolenia – nawet jeśli pracodawca zastrzeże w samym piśmie, że tak właśnie owo milczenie zrozumie. Przepisy wspomnianej ustawy nie pozwalają na taką interpretację, jest w nich bowiem tylko mowa o uzyskaniu zgody, a nie o braku sprzeciwu.
Jeżeli rada nie wyrazi zgody lub w ogóle nie wypowie się w tej kwestii, ewentualne zwolnienie takiego pracownika będzie obciążone wadą, która może stać się podstawą jego wygranej w sądzie pracy.
W tym wypadku trafne będzie tu przytoczenie tezy
wyroku Sądu Najwyższego z 16 maja 2001 r. (I PKN 393/2000)