Otwarcie likwidacji wpływa na rachunkowość spółki (np. zmienia zasady wyceny majątku), ale nie zwalnia firmy z rachunkowych obowiązków. Niezmieniona pozostaje zasada, że kierownik jednostki rokrocznie składa w sądzie rejestrowym sprawozdanie finansowe. Po otwarciu likwidacji kierownikiem tym jest likwidator (jeśli umowa spółki albo uchwała wspólników nie stanowi inaczej, likwidatorami zostają ostatni członkowie zarządu). Odpowiedź na pytanie czytelniczki jest zatem twierdząca – jej spółka powinna przekazać sądowi sprawozdanie finansowe. To, czy badał je biegły rewident, nie ma tu żadnego znaczenia.
Przekazanie sprawozdania sądowi to jednak dopiero finał złożonego procesu, jaki przechodzą likwidatorzy. Muszą oni m.in. sporządzić bilans otwarcia likwidacji. Wszystkie składniki aktywów przyjmują do niego według ich wartości zbywczej. Bilans taki likwidatorzy składają następnie zgromadzeniu wspólników do zatwierdzenia. Co roku powinni też przedłożyć zgromadzeniu wspólników – po upływie każdego roku obrotowego – sprawozdanie ze swej działalności oraz sprawozdanie finansowe.
[srodtytul]Co w sprawozdaniu[/srodtytul]
O tym, co powinno się znaleźć w sprawozdaniu z działalności likwidatorów, rozstrzyga nie kodeks spółek handlowych, lecz ustawa o rachunkowości. Wymaga ona umieszczenia tam informacji m.in. o aktualnej i przewidywanej sytuacji finansowej, zdarzeniach istotnie wpływających na działalność spółki, nabyciu przez spółkę własnych udziałów, oddziałach spółki. Sprawozdanie z działalności jednostki powinno również obejmować – jeżeli jest to istotne dla oceny sytuacji jednostki – wskaźniki finansowe i niefinansowe łącznie z informacjami dotyczącymi zagadnień środowiska naturalnego i zatrudnienia, a także dodatkowe wyjaśnienia do kwot wykazanych w sprawozdaniu finansowym.
[srodtytul]Co tuż przed metą[/srodtytul]