– Czy pracując na cały etat (od 8.00 do 16.00) w jednej firmie, pracownik może zatrudnić się w innym zakładzie również w pełnym wymiarze? – pyta czytelnik DOBREJ FIRMY.
Nic nie stoi na przeszkodzie, aby w dwóch różnych firmach pracownik był zatrudniony na pełny etat. To zależy tylko od jego woli oraz predyspozycji psychicznych i fizycznych. Wszak oznacza to dla niego zwiększony wysiłek i krótszy odpoczynek w każdej dobie.
Problem mógłby pojawić się wówczas, gdyby pracownik chciał pracować na dwóch etatach u jednego pracodawcy, choć nie jest to zakazane. Chodzi tylko o to, aby w drugiej umowie u tego samego pracodawcy określić zatrudnionemu inny rodzaj pracy.
Przykładowo asystentka z wyższym wykształceniem prawniczym po 16.00 może pracować w tej samej firmie jako referentka do spraw prawnych. Trzeba też wówczas rygorystycznie przestrzegać przepisów o czasie pracy i odpoczynku.
Pracownik zatrudniony w dwóch firmach nawet na podobnym stanowisku nie może być jednak zdziwiony dublowanymi wymaganiami pracodawców. Dotyczy to np. odbycia badań lekarskich czy przeszkolenia bhp. O ile jednak jeden z szefów może uznać zaświadczenie lekarskie o braku przeciwwskazań do pracy na proponowanym stanowisku, to z pewnością nie da rady obejść kursu bhp w obu firmach.