Generalnie przepisy kodeksu pracy nie zabraniają wprost stosować w takiej sytuacji zabezpieczenia wekslowego. W orzecznictwie oraz literaturze przeważa pogląd, że weksel (zwłaszcza weksel niezupełny - in blanco) jest dopuszczalnym sposobem zabezpieczenia roszczeń pracodawcy względem pracownika.
Podstawowe znaczenie ma tu stanowisko Sądu Najwyższego wyrażone w wyroku z 21 maja 1981 r. (sygn. IV PRN 6/81). Sąd, badając wówczas sprawę roszczenia zakładu pracy dotyczącego szkody w mieniu powierzonym pracownikowi z obowiązkiem zwrotu lub do wyliczenia się, wskazał, że skoro w przepisach wprowadzających kodeks pracy nie ma wyraźnej normy wyłączającej stosowanie prawa wekslowego do roszczeń pracodawcy ze stosunku pracy, to dopuszczalne jest zobowiązanie wekslowe pracownika.
Podobne stanowisko zajął Sąd Najwyższy w wyroku z 18 marca 1998 r. sygn. IPKN436/97, z tym że tym razem stanął na stanowisku, że abstrakcyjny charakter zobowiązania z weksla in blanco nie zwalnia sądu pracy z obowiązku ustalenia, czy i w jakim zakresie pracownik ponosi odpowiedzialność za szkodę powstałą w powierzonym mu mieniu.
Należy jednak zwrócić uwagę na argumenty przeciwników tego poglądu. Ich zdaniem kodeks pracy w sprawach w nim nieuregulowanych odsyła poprzez swój art. 300 do przepisów kodeksu cywilnego, a nie ogólnie do przepisów prawa cywilnego. Zagadnienia dotyczące weksli nie są zaś uregulowane w kodeksie cywilnym, lecz w odrębnej ustawie. Dlatego z formalnego punktu widzenia nie ma podstaw normatywnych do stosowania zabezpieczenia wekslowego w stosunkach pracy. Poza tym zabezpieczenie to stoi w jaskrawej sprzeczności z zasadami odpowiedzialności materialnej zawartymi w dziale piątym kodeksu pracy, w szczególności z zasadą ograniczenia odpowiedzialności pracownika oraz rozkładu ciężaru dowodu. Zgodnie z art. 116 k.p. to pracodawca ma udowodnić pracownikowi winę w wyrządzeniu szkody oraz wykazać jej rozmiar. Tymczasem w razie użycia weksla in blanco pracodawca, wszczynając postępowanie sądowe, nie musi udowadniać ani powstania szkody, ani jej wysokości, ani nawet zawinienia pracownika. W istocie to na pracownika spada wówczas obowiązek wykazania, że roszczenie pracodawcy stwierdzone wekslem nie odpowiada rzeczywistej szkodzie.
Bez wdawania się w głębszą analizę zasadności obu stanowisk należy podkreślić, że składając podpis na przedłożonym przez pracodawcę - niewypełnionym - blankiecie wekslowym, pracownik powinien mieć świadomość, że upoważnia pracodawcę do wpisania w nim sumy wekslowej, której wysokości nie jest w stanie przewidzieć w chwili podpisania weksla. Co do zasady nie powinna to być suma wyższa od wynikającej z zabezpieczenia wekslowego, a więc nie wyższa od realnej szkody, jaką pracodawca poniósł w mieniu powierzonym pracownikowi, jednak w praktyce może on wypełnić ten weksel dowolną kwotą.