Etatowiec na urlopie macierzyńskim czy rodzicielskim obowiązkowo podlega z tego tytułu ubezpieczeniom emerytalno-rentowym. Nie jest istotne, czy gdzieś w tym czasie dorabia np. na zlecenie, czy nie. Choćby miał inny, dodatkowy tytuł do ubezpieczeń społecznych, za czas pobierania zasiłku macierzyńskiego i tak będzie podlegał ubezpieczeniom emerytalnemu i rentowym.
Pobieranie zasiłku stanowi odrębny tytuł do objęcia obowiązkowymi ubezpieczeniami społecznymi od zatrudnienia (art. 6 ust. 1 pkt 19 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych). W tym czasie podwładny nie podlega pracowniczym ubezpieczeniom społecznym. Uzyskiwany wówczas przychód w postaci opłaconego przez pracodawcę prawa do opieki lekarskiej przysługuje mu więc z tytułu pobierania zasiłku macierzyńskiego, a nie etatowej więzi. W związku z tym wartość finansowanego przez szefa abonamentu medycznego za czas macierzyńskiej pieczy z prawem do zasiłku nie stanowi podstawy wymiaru składek z tytułu stosunku pracy (zob. decyzja ZUS z 4 października 2013 r., WPI/200000/451/ 1263/ 2013). Jednak wartość pakietów opłacanych w całości przez pracodawcę nie stanowi podstawy wymiaru składek na ubezpieczenia społeczne ze stosunku pracy tylko wtedy, gdy pracownik faktycznie nie świadczy pracy, gdyż jest na urlopie macierzyńskim lub wychowawczym.
Opieka z doskoku
Niestety rodzic, który zdecyduje się korzystać ze swoich uprawnień łącząc opiekę nad dzieckiem w czasie dodatkowego urlopu macierzyńskiego lub rodzicielskiego z dotychczasową etatową pracą w obniżonym wymiarze czasu pracy (zgodnie z art. 1821 § 5 i 6 kodeksu pracy), nie będzie miał składkowej taryfy ulgowej. Sprawiedliwe byłoby oskładkowanie jedynie wartości abonamentu w części przypadającej na zatrudnienie. Niestety okazuje się, że świadczenie w postaci abonamentu medycznego w takim przypadku ZUS kwalifikuje w całości jako przychód ze stosunku pracy >patrz stanowisko ZUS. Nie ma znaczenia, że to samo uprawnienie przysługuje rodzicowi zarówno za czas pracy w obniżonym wymiarze czasu pracy, jak i za czas pobierania zasiłku macierzyńskiego. Pracownik dostanie część wynagrodzenia – zgodnie z ograniczonym wymiarem etatu – ale wszystkie dodatkowe świadczenia uzyskiwane w tym czasie (np. pakiety medyczne), zdaniem organu rentowego, należeć się będą z tytułu pracowniczego zatrudnienia. Jako takie w całości będą podlegały oskładkowaniu.
Abonament za złotówkę
Pakiet opieki medycznej, którą finansuje w całości pracodawca i z którego korzysta pracownik, stanowi przychód ze stosunku pracy i podlega oskładkowaniu. Jeśli jednak pracownik choć w części partycypuje w kosztach zakupu tego świadczenia (łoży tzw. symboliczną złotówkę) i do tego częściowa odpłatność wynika z układu zbiorowego pracy, regulaminu wynagradzania lub przepisów o wynagradzaniu, to uzyskiwana przez niego korzyść (w postaci abonamentu medycznego) nie będzie oskładkowana. A to dlatego, że niewielka dopłata do kosztów zakupu artykułów, przedmiotów lub usług pozwala skorzystać ze zwolnienia składkowego gwarantowanego przez § 2 ust. 1 pkt 26 rozporządzenia ministra pracy i polityki socjalnej z 18 grudnia 1998 r. w sprawie szczegółowych zasad ustalania podstawy wymiaru składek na ubezpieczenia emerytalne i rentowe (DzU nr 161, poz. 1106 ze zm.). Spełniony jest bowiem wtedy warunek stosowania tej ulgi – pracodawca kupuje towary lub udostępnia korzystanie z usług po cenie niższej od tej, którą pracownik musiałby uiścić, gdyby nabywał je osobiście na wolnym rynku (w oderwaniu od zatrudnienia).
Odpowiedź ZUS jest dostępna pod adresem: http://prawo.rp.pl/artykul/1065998.html