- Nasza firma 1 stycznia 2012 r. zatrudniała więcej niż 20 pracowników w przeliczeniu na pełne etaty. Nie jesteśmy budżetówką. Nie mamy zakładowego funduszu świadczeń socjalnych. Ale obowiązujące od tego roku przepisy regulaminu wynagradzania przewidują wypłacanie pracownikom na długim wypoczynku świadczeń urlopowych zgodnie z przepisami ustawy o zakładowym funduszu świadczeń socjalnych. Czy w związku z tym od wypłacanych pracownikom świadczeń nie musimy opłacać składek? –
pyta czytelnik.
Firma, która nie ma obowiązku tworzenia zakładowego funduszu świadczeń socjalnych (bo na 1 stycznia zatrudniała mniej niż 20 pracowników w przeliczeniu na pełne etaty), wypłaca świadczenia urlopowe, jeśli pracodawca z nich nie zrezygnował.
Pieniądze na wypoczynek powinien otrzymać pracownik wybierający się w danym roku kalendarzowym na urlop wypoczynkowy obejmujący co najmniej 14 kolejnych dni. Chodzi zatem o pulę następujących po sobie dni z uwzględnieniem zarówno niedziel, świąt, jak i dni wolnych wynikających z przeciętnie pięciodniowego tygodnia pracy, a nie tylko tzw. dni pracujących.
Wypłata gotówki czy też przelew na konto zatrudnionego wybierającego się na taki wypoczynek musi nastąpić nie później niż w ostatnim dniu poprzedzającym jego rozpoczęcie. Wypłacona kwota nie będzie oskładkowana pod warunkiem, że nie przekroczy wysokości odpisu podstawowego na fundusz socjalny odpowiedniego do rodzaju zatrudnienia pracownika.